sesja, gdańsk, gdynia, sopot i warszawa




Kolejna bardzo fajna sesja zdjęciowa.

Podsumowanie by Dawid Markoff

Gdańsk i Muzeum II Wojno Światowej. Niesamowite miejsce, które robi ogromne wrażenie. Jeżeli będziecie kiedyś w Gdańsku to polecam z całego serca! Klasycznie oczywiście Stocznia – szkoda, że nie wszędzie da się wejść… no ale trudno.

Podsumowanie by Dawid Markoff

Gdynia i Muzeum Emigracji. Gdy kupowaliśmy z Justyną bilety (po 10 złotych) nie sądziliśmy, że będzie to coś więcej niż jedna czy dwie sale. Muzeum okazało się ogromne i naprawdę bardzo ciekawe! Jako że nocleg mieliśmy w Sopocie, to nie mogło zabraknąć wypadów na Molo i plażę. A wieczorami pizzy i Netflixa:)

Podsumowanie by Dawid Markoff

Akademia (klasycznie) i wizyta w siedzibie Adidas Polska.

Podsumowanie by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , , , ,








stocznia




Stocznia Gdańska by Dawid Markoff

Stocznia Gdańska by Dawid Markoff

Stocznia Gdańska by Dawid Markoff

Stocznia Gdańska by Dawid Markoff

Stocznia Gdańska by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, miejsca tagi: ,








gdańsk z telefonu




iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

iphonografia - Dawid Markoff

udało mi się ponownie odwiedzić Gdańsk. strasznie lubię to miasto:)






skomentuj
kategoria: miejsca, mobilnie tagi: , ,








stocznia gdańska




iphonografia - Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: miejsca, mobilnie tagi: ,








bufet u kazia




Bufet u Kazia - Dawid Markoff

niestety było zamknięte.
poszperałem trochę w sieci i okazało się że jednak bywa otwarty i nawet można się meldować na Foursquare:)






skomentuj
kategoria: cyfrowo, miejsca tagi: ,








blog forum gdańsk 2011




Blog Forum Gdańsk 2011

W dniach 15-16 października miałem przyjemność wziąć udział w tegorocznym Blog Forum Gdańsk 2011. Gdańsk to dla mnie drugi kraniec Polski, 12-14 godzin drogi rozklekotanymi kolejami PKP. Czy było warto? Przeczytajcie.

 

Dzień 1.

 

Do Gdańska dotarłem przed 7 rano. To był naprawdę mroźny poranek, czapka wskazana (ta zapewne bardzo uradowana bo została w domu). Na całe szczęście miasto przywitało mnie piękną pogodą. Mroźną to fakt. Ale i słoneczną, z pięknym błękitnym niebem. Czego chcieć więcej? BFG ruszało od godziny 11, doba hotelowa w hotelu dopiero od 14. Miałem więc kilka godzin na pozwiedzanie miasta. A spacerować, zwiedzać i robić zdjęcia uwielbiam. Wyjąłem więc telefon, odpaliłem GPS, mapy Google i ruszyłem najpierw w stronę Stoczni Gdańskiej (w zasadzie mapy nie były potrzebne, już z oddali widać było pomnik z charakterystycznymi trzema krzyżami. Przyznam że myślałem że jest o wiele większy).

 

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Noc w pociągu to nie bułka z masłem. Spać ciężko bo co chwila ktoś zagląda do przedziału. Albo chrapie obok tak że nie da się nawet zdrzemnąć. Life & PKP, co począć. Ja na szczęście miałem słuchawki, iPhone’a i internet (przez większość drogi tylko EDGE ale na bezrybiu i rak ryba, prawda?). To jednak nie odbiło się za dobrze na stanie baterii. Gdy zacząłem fotografować już pod Stocznią, miałem jedyne 30% baterii. A iPhone + Hipstamatic = 30% to bardzo mało! Na szczęście zabrałem i lustrzankę. Wygrzebałem ją z dna plecaka (ważącego z milion kilo) i mogłem kontynuować zwiedzanie obchodząc stocznię a następnie ruszając w stronę starego miasta.

 

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

 

W Gdańsku byłem pierwszy raz. Co tu pisać, zakochałem się w tym mieście od pierwszego wejrzenia (pomimo dwóch meneli załatwiających się w biały dzień na ulicy w centrum miasta. To coś czego jeszcze nie widziałem, nawet w pakistańskiej Warszawie). Myślę że mógłbym tu zamieszkać:). Wracając jednak do tematu – czas do 11 minął błyskawicznie więc ruszyłem w stronę Centrum Hewellanum (miejsce gdzie odbyć miało się BFG). Samo Centrum położone było na sporym wzniesieniu. Rany, wejście tam z ciężkim plecakiem było naprawdę niezłym wyczynem.

Forum rozpoczęło się wykładem “Blogging in the Age of Participation” Rebeccy Blood. Niestety, powiało nudą. Z tego co zaobserwowałem to większość osób aktualizowała w tym czasie swoje statusy na Twitterze i Facebooku. Domyślam się że słowo „nuda” padało w tych opisach dość często.

“Śmierć blogosfery? Czyli o trendach rozwoju i wykorzystania blogów i narzędzi tworzenia treści w internecie” jako drugi temat pierwszego dnia Forum. Tak, zdecydowanie wystąpienie Dr Dominika Batorskiego i Natalii Hatalskiej było o wiele ciekawsze. Wielu przestało ziewać (a aktywność na Twitterze i Facebooku spadła o jakieś 20%;)

 

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Po obu wykładach przyszedł czas na lunch czyli sporo dobrego jedzenia + kawę. Ale o tym pisać nie będę, to zapewne zostanie opisane na blogach kulinarnych (i udokumentowane wieloma zdjęciami). Po lunchu przyszedł czas na dwa ciekawe wydarzenia: Ring oraz blogowy Hyde Park. Ring to tematyczne starcie blogerów: Paweł Iwaniuk vs. Eliza Wydrych, Ewelina Majdak vs. Azrael Kubacki. Całość prowadził Krystian Kozerawski (prowadzący najfajniejszego applowskiego bloga, yeah!). Hyde Park to natomiast miejsce gdzie blogerzy mogli zaprezentować swoje blogi. Ten panel prowadził Artur Kurasiński.

Jako że Dawid Markoff jest tylko jeden to wybrać Hyde Park. Teraz tego żałuję. W namiocie było niestety bardzo zimno, frekwencja również nie powaliła na kolana. Na całe szczęście prezentacje blogów były bardzo ciekawe a sam Artur poprowadził to naprawdę fajnie.

Kawa mode on. Kolejna? A czemu nie? Naprawdę dobrą kawę serwowano na BFG. Dwie filiżanki (obowiązkowo z mlekiem) i można było przejść do dalszych tematów. “Społecznościowe przewroty ustrojowe – jednorazowe zjawisko czy prognoza dla Polski?” i Jakub Górnicki. Chyba pierwszy naprawdę ciekawy temat tego dnia. Może Jakub się chwilami trochę gubił ale nie wpłynęło to na ogólny odbiór jego wykładu.

Na koniec przygotowano dawkę pozytywnej energii. Tak, tak. “Lekkostronniczo o społecznościach” czyli Włodek Markowicz & Karol Paciorek. Tu chyba nie było osób niezadowolonych (a jak były to siedzieć cicho!). Brawa chłopaki, się bardzo podobało.

 

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Na koniec pierwszego dnia zaplanowano przedpremierowy pokaz filmu “Chodorowski” na terenie Stoczni Gdańskiej. Ja niestety nie dałem już rady, wygrało zmęczenie. Jedyne o czym marzyłem to hotel i łóżko. Żałowałem bardzo ale co począć.

Nocleg miałem w czterogwiazdkowym Hotelu Scandic. Bardzo miła obsługa, bezprzewodowy internet, ogromne łóżko, bardzo fajna łazienka i całkiem spory pokój. Taki luksus że hej (no dobra, może tylko klimatyzacja trochę za głośna). Wyspałem się tej nocy bardzo dobrze (chociaż może to efekt świetnego odcinka Dextera który obejrzałem do snu?).

 

Dawid

 

Ciekawostka/śmiesznostka: po przybyciu do hotelu spotkałem przy windzie Magdę Umer. Wydała mi się znajoma tylko nie mogłem dojść jak/gdzie/skąd. Zamieniliśmy kilka zdań, porozmawialiśmy trochę w windzie i rozeszliśmy się ja w lewo a ona w prawo. Dopiero drugiego dnia dotarło do mnie że to była Magda Umer (ciekawe czy Polańskiego bym poznał?:)

 

Dzień 2.

 

Niedzielę na Forum rozpocząłem od wykładu “Krytyka na blogach – zwalczać, przywyknąć czy stosować?” Dr Krzysztofa Krejtza. Bardzo fajna tematyka, tu naprawdę brawa dla organizatorów. To jeden z tych wykładów który na tego typu Forach jest „must have”.

 

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Drugiego dnia miał miejsce kolejny blogowy Ring na którym tym razem już zostałem (znajdując dobre miejsce gdzie mogłem rozłożyć MacBooka aby w razie potrzeby zająć się statusami na Twitterze i Facebooku;). “Czy krytyka może być drogą na szczyt?” i starcie Krzysztofa Skiby z Pawłem Opydo oraz Ewy Kowalskiej z Małgorzatą Karoliną Piekarską. Całość prowadził Paweł Nowak (znany wielu z nieistniejącego już niestety bloga appleblog.pl). Najbardziej oczywiście czekałem na ring Skiby z Opydo. Tu mogło być naprawdę super, Skiba nie zawiódł (obejrzyjcie filmik poniżej, będziecie wiedzieli o czym mówię). Niestety, pozostał spory niedosyt. Przykładowo z publiczności padł do Pawła Opydo zarzut iż nie zna się na tym o czym pisze. Prowadzący przerwał dyskusję nie dając szans na odpowiedz Pawłowi. A szkoda, mogła wyłonić się z tego bardzo dobra dyskusja bo obaj blogerzy są dla wielu kontrowersyjnymi osobami.

 

 

Od godziny 13 ruszyły panele dyskusyjne. “Motywacja – Padłeś? Powstań!” oraz “Marketing na blogach każdy robić może trochę lepiej, lub trochę gorzej)”. Ja postanowiłem zostać na tym pierwszym (bo mam ostatnio problem z regularnym blogowaniem:) wiedząc jednocześnie po pytaniach na Hyde Parku o czym będzie ten drugi panel (słupki, statystyki, targetowanie, facebook, kasa, kasa, kasa misiu). Kominek, Magda Umer, Eliza Wydrych, Dorota Kamioska i Venila Kostis jako osoby dyskutujące. Było na spokojnie, z dystansem, a momentami za sprawą Jarosława Rybusa i z humorem. Podobało mi się. Tu przyznać muszę że wcześniej nie znałem blogów Kominka. Wiedziałem że jest taka osoba i bloguje ale w zasadzie nigdy na jego blogach nie byłem. Kominek zainteresował mnie swoją bezpośredniością, zwłaszcza gdy opowiadał że na swoich blogach kasuje komentarze krytyczne (te konstruktywne również:). Oryginalna wyróżniająca się w dyskusji osoba. Tylko ile w tym prawdy?:)

 

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Po lunchu (pyszności, ale o tym już wspominałem) przyszedł czas na ostatni punkt BFG czyli Warsztaty. Te były podzielone na cztery sale (Fotografia Kulinarna, Warsztat literacki, Warsztat technologiczny i Fotografia reportażowa). Nie mogło być inaczej, wybrałem te ostatnie.

I tu czas na moim zdaniem najfajniejszą część BFG (poniżej postaram się napisać dlaczego) czyli spotkanie z Renatą Dąbrowską (koniecznie zobaczcie jej bloga!) z Wyborczej. Renata to pełna energii dziewczyna która zaprezentowała nam na wstępie swoje prace. Oburzyło to kilka osób na sali które sądziły że na warsztatach nauczą się “jak kadrować” (naprawdę, nie żartuję). Na całe szczęście osoby te były w mniejszości. Dlaczego na całe szczęście? Bo wynikła świetna dyskusja pomiędzy Renatą a uczestnikami warsztatów. Baa, pomiędzy samymi uczestnikami również! A to na temat prawa do wizerunku osoby fotografowanej a to na temat pokazywania sikającego gdzieś w centrum miasta młodego mężczyzny. Po raz pierwszy na BFG czas zleciał za szybko, mógłbym przesiedzieć drugie tyle.

 

Uff, to tyle (przynajmniej jeżeli chodzi o BFG)
Czas na podsumowanie Forum.

 

Czas na podsumowanie Blog Forum Gdańsk. Podsumowania sę zawsze najtrudniejsze, bardzo subiektywne. Na początku zadałem pytanie czy było warto. Więc czas na odpowiedź: tak, cholernie warto! Ale po kolei.

Forum od strony organizacyjnej było bardzo dobrze zorganizowane. W zasadzie jedyne co musieliśmy zrobić to dojechać do Gdańska. Tu już wszystko było rozlokowane dosłownie na rzut kamieniem. Z dworca do hotelu – chwila. Z hotelu/dworca do Centrum Hewellanum – chwila. Do centrum miasta? Zgadnijcie:) Również samo Forum było zaplanowane co do godziny. Przychodząc na 13 wiedziałem że trafić na odpowiedni wykład.

Tematy. Tu było już różnie. Opisałem powyżej warsztaty fotograficzne i muszę przyznać że tego tematu mi zabrakło na głównym Forum. Tematyki fotoblogów. A przecież to nie tylko kwiatki z cyfrowych małpek czy selfshoty 14-latek. To również takie blogi jak ten Renaty, to świetne rzeczy Bartka Pogody, Michała Szlagi (z Gdańska!)… To wiele pasjonujących osób, wiele świetnych tematycznie fotoblogów. Takie dyskusje jak ta o prawie do wizerunku mogłyby wywołać bardzo żywą dyskusję. Cóż, może za rok? Z tych obecnych na BFG mi najbardziej spodobały się wykłady “Społecznościowe przewroty ustrojowe – jednorazowe zjawisko czy prognoza dla Polski?”, “Lekkostronniczo o społecznościach” oraz “Krytyka na blogach – zwalczać, przywyknąć czy stosować?”. Również blogowy ring i starcie Skiby z Opydo w “Czy krytyka może być drogą na szczyt?” było bardzo ciekawym wydarzeniem.

To były bardzo fajne dwa dni, pełne ciekawych rzeczy. Zazdroszczę Gdańskowi tak fajnego wydarzenia i trzymam kciuki za kolejną edycję w 2012. Kto wie, może będzie mi dane być tam znowu. Forum zakończyło się o 17.00 więc nie pozostało mi nic innego jak zagospodarować jakoś resztę popołudnia (pociąg miałem dopiero o 23.30)

 

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Gdańsk nocą/powrót

 

Jestem typem osoby uwielbiającej spacerowanie i zaglądanie do wszystkich zakamarków miasta. Gdyby nie ciężki plecak to zapewne wybrałbym się o wiele dalej poza centrum miasta. Przechodząc obok dworca i KFC, natrafiłem na pomnik przedstawiający jakiś chłopców i dziewczynki. Szybki risercz w internecie i dowiedziałem się że to pomnik autorstwa izraelskiego rzeźbiarza Franka Meislera upamiętniający wywiezienie żydowskich dzieci z hitlerowskiego Danzig. Przypadkowo bo przechodziłem koło niego chyba 4 razy tego dnia i dopiero za czwartym zwrócił moją uwagę.

Chwila odpoczynku na kawie w McD (dzięki Ronald za naładowanie mi iPhone’a i MacBooka:) i droga na stare miasto (który to już raz w ciągu tego weekendu?). Ściemniało się. Bardzo chciałem zobaczyć stare miasto nocą. I zrobić kilka zdjęć (pomimo braku statywu). Wrażenia? Po pierwsze „cholera, nie ma ktoś tu statywu?!”. Po drugie „cholera, szkoda że to nie ciepły lipiec z długimi dniami”. Zdecydowanie muszę tu wrócić latem.

 

Blog Forum Gdańsk 2011

 

Jakoś po 22 dotarłem z powrotem na dworzec PKP. Tam spotkałem poznaną na BFG Ewę więc czas do 23.30 zleciał na szczęście bardzo szybko. Już na peronie doszedł do nas i Łukasz. Niestety, mieliśmy bilety na różne klasy więc nie mogliśmy kontynuować rozmowy w pociągu. Na szczęście w przedziale byłem z Łukaszem (odwiedzajcie i czytajcie). Przegadaliśmy chyba z 4-5 godzin na temat blogów, serwisów jak Facebook i Twitter, ich wpływu na informację, gazety, portale internetowe… Bardzo fajna i inspirująca dyskusja. Dzięki temu podróż powrotna zleciała z goła odmiennie niż ta w stronę Gdańska. Na sam koniec czekał mnie jeszcze mroźny Dęblin (przesiadka) z niemiłą panią w okienku informacyjnym i w końcu dom.

 

PKP

 

Na koniec jeszcze mój identyfikator.

 

Blog Forum Gdańsk 2011






skomentuj
kategoria: cyfrowo, mobilnie, wydarzenia tagi: , , ,






 







menu




informacje
wyprawy na wschód




najnowsze wpisy







podsumowanie







Na blogu umieszczam również klasyczne dla fotobloga wpisy. To podsumowania zdjęciowe tego, co się u mnie dzieje: sesje zdjęciowe, strzelone z biodra zdjęcia z telefonu, selfie od luster, ciekawe miejsca... Wszystko umieszczam pod tagiem podsumowanie→





kategorie







archiwum bloga










moje rzeczy




portfolio fotograficzne
grey - fotografia czarno biała
instagram/emefef
facebook









Piękne Karolina i Lila na zdjęciach, które wykonałem dla Rimmela do kampanii Fake or Real. Zobacz→










Moskwa. Ogromna, pełna przepychu, ale i szarych blokowisk. Oczywiście z najbardziej klimatycznym metrem na świecie! Zobacz i przeczytaj relację→










Dwa dni pełne zdjęć. Najpierw Reduta Banku Polskiego i 12 dziewczyn, a następnie Studio Czarnobyl i fotografia produktowa. Zobacz→










Moje sesje zdjęciowe i ich opisy, które ukazały się w magazynie Digital Camera Polska. Zobacz→










Kilka szybkich instaxów podczas fajnej sesji do Digital Camera Polska! Zobacz→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→










H&M Dworzec, co za impreza! Co za wykonawcy! Dla marki H&M wykonałem trochę zdjęć, kilka z nich można zobaczyć na blogu: zobacz→










Berry, Karolina i Zuza, czyli trzy wspaniałe dziewczyny Rimmela! Zobacz→










Tym razem wyprawa na południe Europy. Jednak pod względem klimatu to wciąż typowo wschodni wyjazd! Zobacz i przeczytaj relację→










"Do not disturb", czyli domowe polaroidy z Idalią w magazynie Hiro! Zobacz→










Moje ulubione Powiśle i fajny spacer z Agatą, podczas którego zrobiliśmy trochę zdjęć. Zobacz zdjęcia→










Spoty sponsorskie dla DaWandy, do których wykonałem zdjęcia. Można je było obejrzeć w pełnej krasie m.in. w TVN i Comedy Central. Obejrzyj→










Tauron Nowa Muzyka to festiwal mniejszy, niż Open'er... Nie oznacza to jednal, że gorszy! O nie, nie! Tauron po prostu wymiata. Zobacz moje zdjęcia wykonane dla H&M w najlepszej scenie na całym festiwalu! Zobacz zdjęcia→









Fajnie ubrani ludzie, fajna strefa, fajny festiwal i wolna ręka od H&M co do samych zdjęć. Postanowiłem więc, że zrobię to po swojemu - zwłaszcza zdjęcia wieczorne. Zobacz zdjęcia→





© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone
2006/18