nocny pociąg z taszkentu do chiwy


Do Uzbekistanu dolecieliśmy tutejszymi liniami lotniczymi. Były emocje i wyobrażenia o starych Tupolewach. Niestety, rzeczywistość rozjechała się z oczekiwaniami – było w miarę nowocześnie i dość wygodnie. Chociaż był okres, gdy linia ta miała duże problemy z lataniem do innych krajów właśnie ze względu na starą flotę swoich samolotów. To pewnie stąd się wzięły moje wyobrażenia o tych Tu-154 – gdzieś przeczytałem tego newsa i zapadło mi to w głowie. Chociaż… może wspomniał o tym Grzesiek, jeszcze w Emiratach? Ciężko powiedzieć, nie pamiętam. Samolot był wygodny, obsługa miła, a wodę podawano w cudownych kubeczkach z logo Uzbekistan Airways. Obok mnie i Grześka siedział jakiś młody Rosjanin. Tych jest w Tadżykistanie i Uzbekistanie bardzo wielu, pouciekali przed mobilizacją. Popierają Putina i wojnę, ale o Bachmut walczyć nie mają zamiaru. Cena biletu lotniczego to z tego co pamiętam 83 dolary od osoby.

Nocny pociąg z Taszkentu do Chiwy by Dawid Markoff

W Taszkencie byliśmy tylko kilka godzin, bo to właśnie ze stolicy Uzbekistanu mieliśmy nocny pociąg do Chiwy. Chyba specjalnie dla nas, bo innego pomysłu nie mam, Uzbecy wyciągnęli go z jakiegoś muzeum Związku Radzieckiego. To taki klasyczny pociąg z lat 50 ubiegłego wieku. Kiedyś jeździłem takim i na Ukrainie i na Białorusi. Mocno się jednak od tego odzwyczaiłem, więc ponowny kontakt z tymi kuszetkami był lekkim szokiem i powrotem do przeszłości. Nie zrozumcie mnie źle – to nie jest pociąg z kategorii „syf i mocz”. To pociąg, który pamięta straszne czasy, ale podróżuje się nim naprawdę fajnie. Przedziały z 4 łóżkami, pościel rozdawana tuż przed odjazdem, samemu obleka się poduszki i materac, które ostatni raz były prane z rok temu. Jednak z jakiegoś magicznego powodu, po obleczeniu ich, śpi się naprawdę wygodnie, bez jakichkolwiek niespodzianek. Toalety również są na bardzo akceptowalnym poziomie. Mi przypadło miejsce numer 13, na dole.

Szybko zauważył nas starszy konduktor, który wiedząc że jesteśmy z Polski, później co jakiś czas zaglądał do nas do przedziału. Bardziej z ciekawości, aby rzucić do nas coś po rosyjsku z szerokim uśmiechem, niż ze względów naszego bezpieczeństwa. Jeżeli o to chodzi, nie ma się tu czego obawiać. Zaoferował nam nawet gorącą wodę na herbatę oraz fajne szklanki z metalowymi uchwytami do jej zaparzania. Natrafimy na niego jeszcze później jadąc do Buchary. Cena biletu za nocny pociąg po przeliczeniu z uzbeckiej waluty to 90 zł od osoby.

Nocny pociąg z Taszkentu do Chiwy by Dawid Markoff


skomentuj
kategoria: cyfrowo, wyprawy tagi: , , ,



 








menu




o mnie
wyprawy na wschód i nie tylko




najnowsze wpisy







kategorie







archiwum bloga







moje rzeczy


portfolio
instagram
threads
youtube
tiktok
pogadajmy podcast



Jako że to blog, to mam tu również klasyczne blogowe wpisy, w których pokazuję moje codzienne życie: sesje zdjęciowe, wyprawy i tym podobne rzeczy. Wszystko mobilnie, ze smartfona:



Jeżeli spodobały ci się moje materiały na Youtube lub zdjęcia, postaw mi kawę - będzie mi naprawdę niezmiernie miło:

Postaw mi kawę na buycoffee.to











Globalna sesja zdjęciowa dla XIAOMI! Producentem OnlyOnly, agencją odpowiedzialną za całość GONG. Ogromna duma! Zobacz→









Genialny miesięczny pobyt w Tajlandi. Wigilia w klubie drag queen, sylwester na tajskim boksie dla lokalsów... i wiele, wiele więcej! Zobacz→









Absolutnie niesamowite Kosowo - całkiem inne, niż się go spodziewałem. We wpisach zdjęcia jak i vlogi.. Zobacz→









Estonia nieodkryta! Byłem w miejscach, o których pewnie nawet nie słyszeliście. Ja się w tym kraju zakochałem!. Zobacz→









KIedyś fotografowałem również na klasycznych negatywach, a głowę miałem pełną przedziwnych pomysłów. Zobacz→









Szybka studyjna sesja na białym i czarnym tle, bez specjalnych udziwnień. Na dzień przed wylotem Franka na międzynarodowy kontrakt. Zobacz→









Niesamowite Uzbekistan i tadżykistan. Duszanbe, Chiwa, Buchara czy Samarkanda. A wszystko doprawione krótkim pobytem w Abu Dabi. Wszystko na zdjęcich i we vlogach. Zobacz→









Od pięknych rejonów, poprzez skaliste miasto, po totalny rozpierdol Neapolu. W tej serii vlogów jak i na tych zdjęciach pokażę Wam pełen przekrój tego niesamowitego kraju! Zdjęcia i vlogi. Zobacz→









Sesja do zimowego numeru Digital Camera Polska w szklarni w Powsinie z pięknymi Różą i Roksaną. Zobacz→









Byłem w miejscach, które jeszcze do niedawna były okupowane przez rosyjskie wojska. Widziałem masowe groby oraz straszne zniszczenia. Nigdy tego nie zapomnę!. Zobacz→









Pełna kontrastów Łotwa. Zarówno na zdjęciach jak i w 6 odcinkowej serii vlogów. Zobacz→









Kinga Cymerman przed moim obiektywem w minimalistycznej sesji beauty! Zobacz→









Z jednej strony piękna, a z drugiej niesamowicie abstrakcyjna Armenia. Wyprawa tak szalona, że nie da się jej opisać w kilku zdaniach. Zobacz→









Niesamowity budynek LEGO House i maluteńkie, ale urokliwe Billund. Do tego położone niedaleko portowe miasto Vejle z przedziwną architekturą. Zobacz→









Sesja zdjęciowa do kampanii „Ogródki ze smakiem” organizowanej przez Electrolux. Niesamowicie pozytywna i pełna energii Jagna Niedzielska! Zobacz→









Wykonałem kilka zdjęć do najnowszej książki Marty Grzebyk z Krytyki Kulinarnej. Okładka + przekładki. Jak zawsze w super ekipie ze Studia Odczaruj Gary! Zobacz→










Władysławowo, Jurata, Jastarnia, Chałupy, Muzeum Figur Woskowych, deszcz, wiatr, diabelskie koło, roller coster... Przeczytaj→










Kinga i Agnes we wspaniałej bieliźnie God Save Queens. Na Instaxach. Zobacz zdęcia→










Reklamowa sesja zdjęciowa do magazynów Viva! Oraz Uroda Życia. Zobacz zdjęcia→










Ada i Aleks do sierpniowego wydania Digital Camera Polska. Tu w wersji reklamowej - rozszerzonej o elementy graficzne. Zobacz zdjęcia→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→




© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone