armenia: vlogowo


Pierwszy dzień po przylocie do Armenii. Wylądowaliśmy po 6 rano, w mieszkaniu byliśmy przed 8. Padnięci na mordach niemiłosiernie (czas w Armenii to +2h względem Polski) ale szczęśliwi. Trochę zamulaliśmy, ale jest namiastka tego co się będzie działo w następnych odcinkach. A będzie się działo BARDZO WIELE!

YouTube video

Kolejny dzień w Armenii. Tym razem jedziemy na obrzeża Erywania. A tam się będzie działo: zobaczymy pomnik bitwy pod Sardarapatem (dzięki której powstała Demokratyczna Republika Armenii), pojedziemy pod elektrownię atomową gdzie wpadniemy na miejscowych, przed którymi będziemy musieli się szybko ewakuować a na koniec zobaczymy miasteczko, które żywcem zostało chyba wyciągnięte z Czarnobyla. ARMIENIA rządzi!

YouTube video

Dobra, ruszamy do Giumri. Po drodze zaliczymy psychodeliczny postój z jakimś przedziwnym pomnikiem, pojedziemy na granicę z Turcją (którą jest po prostu jakaś rzeczka), zajdziemy do opuszczonego kina, spotkamy owce (a one spotkają nas) a na koniec wylądujemy na zadupiu ze stalową fontanną (i bezdomnymi, głodnymi psami). JAZDA!

YouTube video

To będzie odcinek na poważnie. Najpierw wybierzemy się zobaczyć pomnik Matki Armenii w Giumri, ale będzie to jedynie wstępem do główych dwóch rzeczy: cmentarza na którym mieści się grób rodziny zamordowanej w 2015 roku przez rosyjskiego żołnierza, a następnie położonego wysoko w górach byłego sowieckiego ośrodka dla młodzieży. ZAPRASZAM!

YouTube video

To jest najlepszy dzień dotychczasowego pobytu w Armenii! Wysoko w górach dotarliśmy do Sarahart – małego, egzotycznego miasteczka żywcem wyjętego ze starych, radzieckich seriali. A tam wbiliśmy na chatę do miejscowych, gdzie piliśmy kawę, czytano nam wiersze po ormiańsku oraz grano na pianinie Chopina! Potem zaliczyliśmy małą przepychankę z dzieciakami sępiącymi pieniądze. ARMENIA RZĄDZI!

YouTube video

Powoli żegnamy się z Alawerdi gdzie idziemy na opuszczony basen i boisko piłkarskie. Po drodze spotykamy niesamowitą Laurę i jedziemy wysoko w góry, aby zobaczyć praktycznie opuszczone miasteczko. Następnie ruszamy ku jezioru Sewan, gdzie pojedziemy zobaczyć budynek, za który Stalin posłał jego architektów na 15 lat do gułagu. ARMENIA TO STAN UMYSŁU!

YouTube video

To będzie najbardziej depresyjny odcinek z Armenii: pełen deszczu, szarości, smutku i rozpierdolu. WSZECHOBECNEGO OGROMNEGO ROZPIERDOLU! To oznacza jedno: postanowiliśmy objechać jezioro Sewan!

YouTube video

Rozpiera mnie duma, bo to 8 odcinek z Armenii. 8 i jednocześnie ostatni. Armenia to kraj, w którym na każdym kroku ktoś co chwila zakazuje nagrywania czy fotografowania. Więc wszystko trzeba robić potajemnie, np. z przyczepionego gdzieś do biodra GoPro! W tym odcinku będzie i metro w Erywaniu, będą cudowne ujęcia z drona, będzie również podsumowanie wyprawy.

YouTube video


skomentuj
kategoria: wideo, wyprawy tagi: , , , , , , , , , , ,









armenia: laura


Laurę poznaliśmy w Alaverdi. Zagadała do nas myśląc że jesteśmy z Francji. Gdy się okazało że z Polski, strasznie się ucieszyła. Zaczęła nas częstować cukierkami i opowiadać, że pomimo swojego wieku, jest bardzo wysportowana i pełna życia. Spytała czy może zrobić nam zdjęcie. Zgodziliśmy się. Potem zaproponowała… wspólne selfie. No to je sobie zrobiliśmy.

Armenia Alaverdi Sewan by Dawid Markoff

Ludzie w Armenii to dwie twarze: duże miasta to jakaś trudna do opisania złość na twarzach – gdy się człowiek do nich uśmiecha, odpowiadają wzrokiem seryjnego mordercy. Małe miasteczka to totalna odwrotność: ludzie krzyczą z drugiego krańca ulicy „hello”, dzieci z daleka w parku machają, ludzie zagadują sami na ulicy, zaczynają opowiadać różne historie, chcą zapraszać do siebie… Armenia do przedziwny kraj!


skomentuj
kategoria: cyfrowo, osobowości, wyprawy tagi: , ,









armenia: rodzina awetisjanów


To miejsce, które musieliśmy odnaleźć. Po prostu musieliśmy!

12 stycznia 2015 roku w Giumri znaleziono ciała rodziny Awetisjanów. Sześć psób miało rany postrzałowe, natomiast jedna osoba, półroczny chłopiec, nosił na ciele ślady siedmiu pchnięć ostrym narzędziem, którym okazał się być bagnet od rosyjskiego karabinu szturmowego. Ormiański Komitet Śledczy jako podejrzanego wymienił Walerija Permiakowa, rosyjskiego żołnierza stacjonującego w rosyjskiej 102 Bazie Wojskowej. Permiakow podobno opuścił bazę wcześniej i nie było z nim kontaktu.

Rodzina Awetisjanów by Dawid Markoff

Faktycznie uciekł z bazy z bronią. Do mieszkania rodziny wtargnął, bo jak powiedział, chciał się napić wody. Po ucieczce z miejsca zdarzenia skierował się w stronę granicy z Turcją, gdzie został zatrzymany przez rosyjską straż graniczną. W wyniku tych wydarzeń doszło do spontanicznych demonstracji w Giumri i Erywaniu, w trakcie których domagano się oddania Permiakowa pod armeński wymiar sprawiedliwości oraz wycofania wojsk rosyjskich z Armenii. W sierpniu 2016 roku Permiakow został skazany na dożywocie za siedem morderstw przez sąd armeński, który zebrał się na terenie rosyjskiej bazy. Karę obecnie odbywa na terytorium Rosji w miejscu utajnionym przez władzę tego kraju.


skomentuj
kategoria: cyfrowo, wyprawy tagi: ,






menu




o mnie
wyprawy na wschód i nie tylko




najnowsze wpisy







kategorie







archiwum bloga







moje rzeczy


portfolio
instagram
threads
youtube
tiktok
pogadajmy podcast



Jako że to blog, to mam tu również klasyczne blogowe wpisy, w których pokazuję moje codzienne życie: sesje zdjęciowe, wyprawy i tym podobne rzeczy. Wszystko mobilnie, ze smartfona:



Jeżeli spodobały ci się moje materiały na Youtube lub zdjęcia, postaw mi kawę - będzie mi naprawdę niezmiernie miło:

Postaw mi kawę na buycoffee.to











Globalna sesja zdjęciowa dla XIAOMI! Producentem OnlyOnly, agencją odpowiedzialną za całość GONG. Ogromna duma! Zobacz→









Genialny miesięczny pobyt w Tajlandi. Wigilia w klubie drag queen, sylwester na tajskim boksie dla lokalsów... i wiele, wiele więcej! Zobacz→









Absolutnie niesamowite Kosowo - całkiem inne, niż się go spodziewałem. We wpisach zdjęcia jak i vlogi.. Zobacz→









Estonia nieodkryta! Byłem w miejscach, o których pewnie nawet nie słyszeliście. Ja się w tym kraju zakochałem!. Zobacz→









KIedyś fotografowałem również na klasycznych negatywach, a głowę miałem pełną przedziwnych pomysłów. Zobacz→









Szybka studyjna sesja na białym i czarnym tle, bez specjalnych udziwnień. Na dzień przed wylotem Franka na międzynarodowy kontrakt. Zobacz→









Niesamowite Uzbekistan i tadżykistan. Duszanbe, Chiwa, Buchara czy Samarkanda. A wszystko doprawione krótkim pobytem w Abu Dabi. Wszystko na zdjęcich i we vlogach. Zobacz→









Od pięknych rejonów, poprzez skaliste miasto, po totalny rozpierdol Neapolu. W tej serii vlogów jak i na tych zdjęciach pokażę Wam pełen przekrój tego niesamowitego kraju! Zdjęcia i vlogi. Zobacz→









Sesja do zimowego numeru Digital Camera Polska w szklarni w Powsinie z pięknymi Różą i Roksaną. Zobacz→









Byłem w miejscach, które jeszcze do niedawna były okupowane przez rosyjskie wojska. Widziałem masowe groby oraz straszne zniszczenia. Nigdy tego nie zapomnę!. Zobacz→









Pełna kontrastów Łotwa. Zarówno na zdjęciach jak i w 6 odcinkowej serii vlogów. Zobacz→









Kinga Cymerman przed moim obiektywem w minimalistycznej sesji beauty! Zobacz→









Z jednej strony piękna, a z drugiej niesamowicie abstrakcyjna Armenia. Wyprawa tak szalona, że nie da się jej opisać w kilku zdaniach. Zobacz→









Niesamowity budynek LEGO House i maluteńkie, ale urokliwe Billund. Do tego położone niedaleko portowe miasto Vejle z przedziwną architekturą. Zobacz→









Sesja zdjęciowa do kampanii „Ogródki ze smakiem” organizowanej przez Electrolux. Niesamowicie pozytywna i pełna energii Jagna Niedzielska! Zobacz→









Wykonałem kilka zdjęć do najnowszej książki Marty Grzebyk z Krytyki Kulinarnej. Okładka + przekładki. Jak zawsze w super ekipie ze Studia Odczaruj Gary! Zobacz→










Władysławowo, Jurata, Jastarnia, Chałupy, Muzeum Figur Woskowych, deszcz, wiatr, diabelskie koło, roller coster... Przeczytaj→










Kinga i Agnes we wspaniałej bieliźnie God Save Queens. Na Instaxach. Zobacz zdęcia→










Reklamowa sesja zdjęciowa do magazynów Viva! Oraz Uroda Życia. Zobacz zdjęcia→










Ada i Aleks do sierpniowego wydania Digital Camera Polska. Tu w wersji reklamowej - rozszerzonej o elementy graficzne. Zobacz zdjęcia→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→




© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone