
Piękna Zuza Kołodziejczyk.
Wkrótce więcej w realizacji Only Only – piękne rzeczy będą!
kategoria: cyfrowo, dziewczyny tagi: canon, studio sól, warszawa, zuza kołodziejczyk
Do opublikowania tego tekstu skłoniły mnie dwie rzeczy: kolejna wiadomość na Facebooku, oraz tytułowy naleśnik. Najpierw to pierwsze: od bardzo dawna dostaję sporo maili i wiadomości na Facebooku z zapytaniami, jakim aparatem robiłem dane zdjęcie, jakim obiektywem, jaki aparat polecę do 1500zł…

Nigdy (lub prawie nigdy) na te wiadomości nie odpisuję. Z trzech prostych powodów:
1) ktoś biorąc do ręki tą samą puszkę z tym samym obiektywem może mieć inne światło, inny kadr, inne tło, może nie robić w plenerze, a w pomieszczeniu (lub na odwrót)… Więc wzorowanie się na „jaka puszka, jaki obiektyw” jest absolutnie do niczego. Pomijam kwestię ogólnej wiedzy fotograficznej.
2) od 9 lat fotografuję tylko Canonami, nie śledzę więc rynku Nikonów, Sony, ani pozostałych firm. Nie doradzę więc aparatu do 1500zł, do 2000zł, do 2500zł… Baa, ja się nawet nie orientuję w nowościach samego Canona – nie jest mi to po prostu do niczego potrzebne.
3) odpowiedź skutkuje kilkoma następnymi pytaniami, a mi niestety brak czasu – nawet gdyby punkt 2 nie istniał i byłbym znawcą sprzętu, to nie miałbym czasu, aby doradzać innym.
Jeżeli obserwujecie mojego bloga i stronę to wiecie, że wyznaję zasadę „dobre zdjęcie można zrobić wszystkim„. Tak, nawet mikrofalówką – może kiedyś Wam to udowodnię publikując album #MICROWAVEONLY;)
Nigdy nie skupiam się jakoś specjalnie na sprzęcie. Dla mnie osobiście idealną ogniskową na pełnej klatce jest 85mm – nie przepadam za szerokimi szkłami, chociaż komercyjne zdjęcia robię również i takimi. Uwielbiam szkła jasne – dlatego, że nie znoszę systemowych lamp na aparacie. Mam swój własny styl fotografowania, swoje przyzwyczajenia.
Teraz to drugie. Canon od ponad 2 lat był dla mnie aparatem wyłącznie do rzeczy komercyjnych. Przez swoją wielkość i dodatkowe szkło, przestał mieć dla mnie sens jako sprzęt do codziennego fotografowania. Zastąpił go… iPhone. Ale telefon to telefon, wciąż nie tak jakość i brak RAWów (Apple chyba nigdy do nich nie dojdzie). I wtedy przytrafił się Fuji X100S ze stało ogniskowym obiektywem 35mm i światłem 2.0. Po prostu ideał! Pokochałem go za lekkość, rozmiar, cyfrowy wizjer i jakość obrazka.
Jednak to się w ostatnich dniach zmieniło – piątka wróciła do łask (no prawie). Gdzieś przypadkowo trafiłem na serię zdjęć z 40mm ze światłem 2.8 od Canona (wersja STM). Nie czytałem testów, analiz, próbkowania 500% podglądów… Po prostu obejrzałem 2-3 galerie i go kupiłem. I nie, NIE JEST to wpis sponsorowany – obiektyw kupiłem na jednym z serwisów aukcyjnych.

Od dwóch tygodni nie zdejmuję go z puszki. Na Tauronie zrobiłem nim 85% zdjęć! Mały, lekki, w miarę jasny (chociaż wiele bym dał za światło 1.4 lub 1.8), z bardzo dobrą jakością obrazu. X100S wyjąłem dopiero podczas porannego spaceru po Katowicach! Tak więc w pewnym sensie Canon wrócił do łask jeżeli chodzi o codzienną fotografię – tu X100S ma wciąż przewagę, ale nie ma już u mnie na to monopolu.
Tym samym, to dla wszystkich piszących do mnie na Facebooku i w mailach, trochę wyjaśniłem co i jak. Może to w jakimś stopniu sprawi, że podobnych wiadomości będzie trochę mniej. Może.
Na koniec Manhattan. Polski Manhattan.

kategoria: cyfrowo, pierdupierdu, różne tagi: budynki, canon, warszawa






zdjęcia: Dawid Markoff
modelka: Oliwia Hilary Hodskinson
stylistka/projektantka: Krystyna Zimnicka
makeup: Izabela Kalina Kwietniewska
lokalizacja: Centrum Spotkania Kultur, Lublin
kategoria: cyfrowo, dziewczyny, portfolio tagi: canon, krysia zimnicka, lublin, oliwia hilary hodskinson, zimnicka
menu
o mnie
wyprawy na wschód i nie tylko
najnowsze wpisy
- estonia, narwa – dzień zwycięstwa w moskwie
- estonia, tallinn
- doha, lotnisko
- hong kong 3
- hong kong 2
- hong kong, sai wan swimming shed
- hong kong, victoria peak
- hong kong 1
- wietnam, saigon 3
- wietnam, jest dobrze!
- wietnam, saigon 2
- wietnam, pałac zjednoczenia
- wietnam, nocny saigon
- wietnam, jest super!
- wietnam, saigon 1
- wietnam, hoi an
- wietnam, cmentarz w an bang
- wietnam, da nang
- wietnam, tam coc
- wietnam, w drodze do tam coc
- wietnam, sa pa 2
- wietnam, fansipan
- wietnam, sa pa 1
- wietnam, muzeum wojny w hanoi
- wietnam, hanoi 3
- hanoi, justynka
- wietnam, hanoi 2
- wietnam, hanoi 1
- czas wracać… czas na wietnam
- gdynia orłowo
kategorie
- abstrakcje
analogowo
backstage
Bez kategorii
chłopaki
cinemagraph
cyfrowo
dziewczyny
kulinarne
miejsca
mobilnie
osobowości
panoramy
pierdupierdu
polaroid
poradnik
portfolio
przedmioty
publikacje
różne
wydarzenia
wyprawy
archiwum bloga
moje rzeczy
portfolio
instagram
youtube
tiktok
moja muzyka
pogadajmy podcast


Moje muzyczne alter ego! Na platformy streamingowe trafił właśnie mój drugi album muzyczny! 40 minut muzyki, 14 utwórów + bonus. Wpadnij, odsłuchaj i podaj dalej (album dostępny jest równie na Apple Music i Youtube Music):

Jako że to blog, to mam tu również klasyczne blogowe wpisy, w których pokazuję moje codzienne życie: sesje zdjęciowe, wyprawy i tym podobne rzeczy. Wszystko mobilnie, ze smartfona:

Jeżeli spodobały ci się moje materiały na Youtube lub zdjęcia, postaw mi kawę - będzie mi naprawdę niezmiernie miło:


Chyba najbardziej niesamowite miasto świata - nie do okiełznania w trzy dni. Starałem się jednak jak mogłem!. Zobacz→


Wietnam totalnie mnie zaskoczył - wyobrażałem go sobie całkowicie inaczej. I zakochałem się w nim a Saigon po tygodniu traktowałem jako swoje miasto!. Zobacz→


Fajna sesja z Marysią w centrum Warszawy. Kilka ciekawych stylizacji i dobrych kadrów + część wykonana w studio. Zobacz→


Kilka fajnych stylizacji, Kasia i Warszawa. Szybka streetowa moda bez kompromisów. Zobacz→


Kilka dni na Podlasiu. Najchętniej spędziłbym tam z miesiąc, ale na chwilę obecną musi mi wystarczyć i to. Ale jeszcze tam wrócę! Zobacz→


Stylizacje, lookbooki, kolorowe tła i oczywiście niesamowita Klaudia. Zobacz→


Świetna studyjna sesja z Gabrysią. Kilka świetnych stylizacji + dobry klimat. Zobacz→


Dużo stylizacji, fajne studio BAJKA i oczywiście Kasia, z którą zawsze fotografuje mi się wspaniale! Zobacz→


Piekielnie upalna Turcja, ale bardzo fajna. Trochę zdjęć i trzy filmy na Youtube! Zobacz→


Bardzo doświadczone Sarajewo, jeszcze bardziej doświadczony Mostar i serbska Banja Luka. Zakochałem się w Bośni! Zobacz→


Globalna sesja zdjęciowa dla XIAOMI! Producentem OnlyOnly, agencją odpowiedzialną za całość GONG. Ogromna duma! Zobacz→


Genialny miesięczny pobyt w Tajlandi. Wigilia w klubie drag queen, sylwester na tajskim boksie dla lokalsów... i wiele, wiele więcej! Zobacz→


Absolutnie niesamowite Kosowo - całkiem inne, niż się go spodziewałem. We wpisach zdjęcia jak i vlogi.. Zobacz→


Estonia nieodkryta! Byłem w miejscach, o których pewnie nawet nie słyszeliście. Ja się w tym kraju zakochałem!. Zobacz→


KIedyś fotografowałem również na klasycznych negatywach, a głowę miałem pełną przedziwnych pomysłów. Zobacz→


Niesamowite Uzbekistan i tadżykistan. Duszanbe, Chiwa, Buchara czy Samarkanda. A wszystko doprawione krótkim pobytem w Abu Dabi. Wszystko na zdjęcich i we vlogach. Zobacz→


Od pięknych rejonów, poprzez skaliste miasto, po totalny rozpierdol Neapolu. W tej serii vlogów jak i na tych zdjęciach pokażę Wam pełen przekrój tego niesamowitego kraju! Zdjęcia i vlogi. Zobacz→


Byłem w miejscach, które jeszcze do niedawna były okupowane przez rosyjskie wojska. Widziałem masowe groby oraz straszne zniszczenia. Nigdy tego nie zapomnę!. Zobacz→


Wykonałem kilka zdjęć do najnowszej książki Marty Grzebyk z Krytyki Kulinarnej. Okładka + przekładki. Jak zawsze w super ekipie ze Studia Odczaruj Gary! Zobacz→


Kinga i Agnes we wspaniałej bieliźnie God Save Queens. Na Instaxach. Zobacz zdęcia→
© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone
![]()









