odessa – kiszyniów


SOBOTA.

Wstajemy. Dobra mielonka na start i wymeldowanie się z „Cristala”. Prawdę mówiąc to ja mam już dość tego hotelu. Cieszy mnie fakt, że go opuszczamy. „Spasiba” i ruszamy na dworzec po bilety kolejowe do Kiszyniowa w Mołdawii. Kobieta w okienku jest strasznie nerwowa, krzyczy przed nami na jakieś małżeństwo. Widząc jednak polskie paszporty, robi się całkiem miła. Kupujemy i zostawiamy plecaki w przechowalni. Mamy jeszcze ponad 4 godziny na samą Odessę.

Odessa by Dawid Markoff

Jedziemy rozklekotanym trolejbusem. Po raz kolejny. Ja się do nich nie przyzwyczaję przez całą naszą wyprawę. Przerdzewiały, brudny, z popękanymi szybami. Patrzę na ludzi, którzy przywykli do takiej komunikacji miejskiej. Bardzo dołujące widoki. W głębi serca życzę Ukraińcom jak najlepiej – niestety, ale nie mieli szczęścia do rządzących czego rezultatem są takie widoki.

Pierwszym miejscem, w które się udajemy, jest wesołe miasteczko. Na wejściu wita nas gadający po ukraiński goryl. Jest absolutnym hitem, mógłbym się na niego przyglądać i przyglądać. To coś bardzo psychodelicznego, takiego innego.

Odessa by Dawid Markoff

Odessa by Dawid Markoff

Potem ruszamy do centrum. Staram się nie zwracać uwagi na brud i zaniedbane miasto. Wyszukuję ciekawe kamienice, widoki… Gdy się człowiek skupi tylko na tym to Odessa ma nawet swój urok. Całości zdecydowanie pomaga wspaniała pogoda.

Odessa by Dawid Markoff

Wracamy na dworzec. Czeka nas 5 godzinna jazda do stolicy Mołdawii. Pociąg jest straszny. Pomijając fakt, że jesteśmy tu jedynymi prawdziwymi cudzoziemcami, to całość jest naprawdę w mocno wschodnim stylu. W wagonie jest strasznie gorąco. Za nami siedzi jakiś starszy mężczyzna, który na tablecie ogląda rosyjski kabaret (śmiejąc się co chwila na głos), dalej siedzą jacyś Czeczeńcy… Ale jakoś dajemy radę. Jest to na swój sposób nawet zabawne.

Kiszyniów by Dawid Markoff

Po 5 godzinach wita nas nocny Kiszyniów. Pierwsze wrażenie? Kartka na słupie informująca o legalnej pracy w Polsce. Kierujemy się do położonego niedaleko Hotelu Cosmos. Ogromny, w radzieckim stylu, obecnie już mocno podniszczony. Pokój jest super! Idziemy jeszcze po lokalne piwo i można powoli myśleć o jutrzejszym dniu. Film z mołdawskim dubbingiem do snu to obowiązek! Nieszczelne okna w tym radzieckim hotelu dają się nam we znaki.

Kiszyniów by Dawid Markoff


kategoria: cyfrowo, miejsca, mobilnie, wyprawy tagi: , , , , , ,



wieje nudą


bo jestem na etapie wymiany aparatu na nowy model, więc chwilowo jest jak jest. Jednak wbrew pozorom dzieje się naprawdę dużo.

Poniższy zlepek zdjęć: zostałem wykładowcą w Warszawskiej Akademii Fotografii (bardzo ciekawe doświadczenie), spacerowaliśmy w nieprawdopodobnym mrozie nad Wisłą, zmieniłem lekko wygląd bloga, byłem z Robertem (na zdjęciu z albumem Moja Prawda🙂 i Pawłem na zdjęciach (ale o tym już było na blogu). Byłem także służbowo na ciekawych seminariach w Centrum Nauki Kopernik.

Dawid Markoff

Luty powinien być ciekawy:)


kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , , ,



warszawa, terespol, brześć


Terespol - Dawid Markoff

Terespol – jeszcze Polska. Jest zimno, wieje wiatr, chwilami zacina mżawka. Moje skojarzenie z tym miejscem? Miasto kantorów. Jesteśmy tu jedynie kilka godzin. Następny przystanek: Brześć. Telewizory, wielkie torby wypakowane produktami z Biedronki – jest już noc, stoimy do odprawy celnej wśród Białorusinów, którzy wracają z zakupionymi w Polsce rzeczami. Jest nerwowo – podczas pakowania zapomniałem ubezpieczenia. Smutny białoruski celnik straszny nas powrotem do Warszawy – „tu jest Brześć, nie Warszawa” mówi z pogardą w głosie. W końcu się udaje, przechodzimy dalej. Zimny dworzec i po chwili przytulny przedział w pociągu relacji Praga-Moskwa, a tam pyszna herbata w filiżankach z herbem Federacji Rosyjskiej.

Brześć - Dawid Markoff

Przestawiamy z Robertem (na zdjęciu powyżej) zegarki i jesteśmy gotowi na kolejny przystanek – Mińsk, cel naszej podróży.


kategoria: miejsca, mobilnie, wyprawy tagi: , , , ,






menu




o mnie
wyprawy na wschód i nie tylko




najnowsze wpisy







kategorie







archiwum bloga







moje rzeczy


portfolio
instagram
youtube
tiktok
moja muzyka
pogadajmy podcast

Dawid Markoff Youtube

Dawid Markoff Pogadajmy podcast

Moje muzyczne alter ego! Na platformy streamingowe trafił właśnie mój drugi album muzyczny! 40 minut muzyki, 14 utwórów + bonus. Wpadnij, odsłuchaj i podaj dalej (album dostępny jest równie na Apple Music i Youtube Music):

Szmul Jewson

Jako że to blog, to mam tu również klasyczne blogowe wpisy, w których pokazuję moje codzienne życie: sesje zdjęciowe, wyprawy i tym podobne rzeczy. Wszystko mobilnie, ze smartfona:



Jeżeli spodobały ci się moje materiały na Youtube lub zdjęcia, postaw mi kawę - będzie mi naprawdę niezmiernie miło:

Postaw mi kawę na buycoffee.to







Parada w Moskwie 9 maja. Moim ogromnym marzeniem było zobaczyć ten surrealistyczny spektakl na własne oczy właśnie z brzegu Narwy. Udało się! Dodatkowo odwiedziłem Finlandię. Zobacz→









Chyba najbardziej niesamowite miasto świata - nie do okiełznania w trzy dni. Starałem się jednak jak mogłem!. Zobacz→









Wietnam totalnie mnie zaskoczył - wyobrażałem go sobie całkowicie inaczej. I zakochałem się w nim a Saigon po tygodniu traktowałem jako swoje miasto!. Zobacz→









Fajna sesja z Marysią w centrum Warszawy. Kilka ciekawych stylizacji i dobrych kadrów + część wykonana w studio. Zobacz→









Kilka fajnych stylizacji, Kasia i Warszawa. Szybka streetowa moda bez kompromisów. Zobacz→









Kilka dni na Podlasiu. Najchętniej spędziłbym tam z miesiąc, ale na chwilę obecną musi mi wystarczyć i to. Ale jeszcze tam wrócę! Zobacz→









Stylizacje, lookbooki, kolorowe tła i oczywiście niesamowita Klaudia. Zobacz→









Świetna studyjna sesja z Gabrysią. Kilka świetnych stylizacji + dobry klimat. Zobacz→









Dużo stylizacji, fajne studio BAJKA i oczywiście Kasia, z którą zawsze fotografuje mi się wspaniale! Zobacz→









Piekielnie upalna Turcja, ale bardzo fajna. Trochę zdjęć i trzy filmy na Youtube! Zobacz→









Bardzo doświadczone Sarajewo, jeszcze bardziej doświadczony Mostar i serbska Banja Luka. Zakochałem się w Bośni! Zobacz→









Globalna sesja zdjęciowa dla XIAOMI! Producentem OnlyOnly, agencją odpowiedzialną za całość GONG. Ogromna duma! Zobacz→









Genialny miesięczny pobyt w Tajlandi. Wigilia w klubie drag queen, sylwester na tajskim boksie dla lokalsów... i wiele, wiele więcej! Zobacz→









Absolutnie niesamowite Kosowo - całkiem inne, niż się go spodziewałem. We wpisach zdjęcia jak i vlogi.. Zobacz→









Estonia nieodkryta! Byłem w miejscach, o których pewnie nawet nie słyszeliście. Ja się w tym kraju zakochałem!. Zobacz→









KIedyś fotografowałem również na klasycznych negatywach, a głowę miałem pełną przedziwnych pomysłów. Zobacz→









Niesamowite Uzbekistan i tadżykistan. Duszanbe, Chiwa, Buchara czy Samarkanda. A wszystko doprawione krótkim pobytem w Abu Dabi. Wszystko na zdjęcich i we vlogach. Zobacz→









Od pięknych rejonów, poprzez skaliste miasto, po totalny rozpierdol Neapolu. W tej serii vlogów jak i na tych zdjęciach pokażę Wam pełen przekrój tego niesamowitego kraju! Zdjęcia i vlogi. Zobacz→









Byłem w miejscach, które jeszcze do niedawna były okupowane przez rosyjskie wojska. Widziałem masowe groby oraz straszne zniszczenia. Nigdy tego nie zapomnę!. Zobacz→









Wykonałem kilka zdjęć do najnowszej książki Marty Grzebyk z Krytyki Kulinarnej. Okładka + przekładki. Jak zawsze w super ekipie ze Studia Odczaruj Gary! Zobacz→










Kinga i Agnes we wspaniałej bieliźnie God Save Queens. Na Instaxach. Zobacz zdęcia→




© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone