serbia i macedonia na grey




Serbia Macedonia Grey by Dawid Markoff

Klasycznie już wrzuciłem trzy galerie z Serbii i Macedonii na Grey. Wszystko oczywiście tylko i wyłącznie w odcieniach szarości! Zapraszam do oglądania:

markoff.pl/grey






skomentuj
kategoria: pierdupierdu, różne tagi: , , , , ,








serbia i macedonia, dzień 9: belgrad – warszawa




Piątek.

Dzień powrotów. Rano dostaję link do artykułu o mojej wyprawie do Skopje w lokalnym serwisie. Fajnie! Ogarniamy się i wyruszamy na lot jako busikiem linii A1. Jesteśmy na styk! Samolot na szczęście klasycznie ma małe opóznienie, więc siedzimy w środku i czekamy przy pasie startowym. Lot trwa godzinę i trzydzieści minut. Warszawa, dom. Polska!

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

To była fajna wyprawa, chociaż męcząca. Czuję jednocześnie spory niedosyt – mam wrażenie, że bardzo mało zobaczyłem… Cóż, może kiedyś tam jeszcze wrócę.

* * *

Klasycznie już wrzucam po takich wyprawach trochę muzyki. Tym razem bardziej taki bałkański przekrój, bo na tamtejszych kanałach leci muzyka i serbska i chorwacka i macedońska i albańska… Te kawałki leciały praktycznie non stop.






skomentuj
kategoria: mobilnie, wyprawy tagi: , ,








serbia i macedonia, dzień 8: skopje – belgrad




Czwartek.

Rano ruszamy na dworzec kolejowy. Na gapę autobusem linii numer 5, bo nie wiemy jak kupić tu bilet. Na dworcu kupujemy Euro, a za resztę jakieś drobne rzeczy jak batoniki i wodę. Przy autokarze totalne zaskoczenie, bo płaci się za bagaż. Bilet prawie 90 zł, a kierowcy trzeba dać kilka zł za bagaż! Nosz kurwa, trzeci świat. Krzyczy coś, drze się. Coś na szczęście znajdujemy. Chcemy jak najszybciej opuścić ten dziwny kraj…

Nie ma tak super, w połowie drogi zatrzymujemy się w jakimś miasteczku. „Drugi autobus” mówi do nas kierowca. Ja pierdole, drugi? Czyli przesiadka. Pokazujemy bilety, już by najchętniej pobrali kasę, ale chyba już nie mogą. Dobre jest to, że standard autokaru minimalnie wyższy – jest więcej miejsca. Oby do Belgradu!

W między czasie dostaję maila z jakiegoś lokalnego dziennika w Skopje. Chcą, abym napisał kilka słów o sobie, o wyprawie do Macedonii i podesłał kilka zdjęć. Super! Zabieram się do pisania.

Granica!

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

Wszyscy muszą wysiąść, celnicy sprawdzają autokar. Przechodzimy pieszo przez punkt kontrolny i siadamy na krawężniku parkingu. Robert robi mi zdjęcie… Jest radość, że ponownie jestem w Serbii.

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

Belgrad. Na miejscu pozostaje nam dostać się do hotelu i odpocząć. Nie mamy ochoty na nic innego! Zmęczyła mnie ta wyprawa.

Wieczorem spełnia się nasze marzenie: Big Tasty! Przy każdej naszej wyprawie na wschód zachodzimy do McD właśnie na tą kanapkę. Jest ona tu wszędzie, tylko w Polsce jej nie ma. Jednak jak przyjechaliśmy do Belgradu, to nigdzie jej nie było. Ale jak wróciliśmy z Macedonii, Bog Tasty się pojawił! Tak, jakby Serbia chciała nam wynagrodzić ten cały dzień…






skomentuj
kategoria: mobilnie, wyprawy tagi: , , ,








serbia i macedonia, dzień 5: belgrad – skopje




Poniedziałek.

Wstajemy o 5:20 rano. Śniadanie, pakowanie i w drogę. O 7 rano mamy się spotkać z kolesiem jadącym do Skopje w Macedonii. Ma dwa wolne miejsca. Jedziemy na miejsce starym tramwajem pamiętającym jeszcze chyba lata 30 ubiegłego wieku!

Ilcho, bo tak ma na imię, jest trochę spóźniony. Z nami jedzie jeszcze jakaś dziewczyna z Macedonii. Fajny klimat. Po drodze zatrzymujemy się na kawę, rozmawiamy o Polsce, Bałkanach…

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

Po 5 godzinach jesteśmy w Skopje. Żegnamy się i idziemy szukać autobusu. Dworzec jest straszny! Przerażająco straszny. Ludzie dziwnie na nas patrzą, pewnie rzucamy się w oczy przez nasze plecaki. Autobusy komunikacji miejskiej wyciągnięte żywcem z Londynu – pewnie podarowane biednej Macedonii w prezencie. Wsiadamy do jednego z nich. Nie ma tu kultury, ludzie pchają się zanim ktoś zdąży wysiąść. Wysiadamy wcześniej i postanawiamy przejść resztę pieszo.

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

To miasto to chaos! Mieszkanie wynajęte przez AirBNB jest naprawdę super. Zostawiamy rzeczy i idziemy szukać kantoru oraz punktu z kartami SIM. Gdy już wszystko mamy, można skoczyć na coś do jedzenia. Wbrew pozorom, wszystko załatwia się tu bardzo szybko. Fajnie!

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

Skopje Macedonia by Dawid Markoff

Jutro będzie dobry dzień!






skomentuj
kategoria: cyfrowo, mobilnie, wyprawy tagi: , , , ,








serbia i macedonia, dzień 4: belgrad




Niedziela.

Rano jest chłodno i pada deszcz. Co za zmiana, dwa dni temu były 23 stopnie i pełne słońce. Wychodzimy dopiero o 13. Plan jest prosty: udajemy się zobaczyć Wschodnią Bramę Belgradu. To kompleks trzech ogromnych budynków – kwintesencja brutalnej architektury!

Widzimy je już z daleka. Wysiadamy z tramwaju i resztę drogi pokonujemy pieszo. Te kolosy są nie do opisania! Paskudne, szkaradne, ale fascynujące. Wjeżdżamy na samą górę. Podłoga lepi się niemiłosiernie, ale widok jest super. Co chwila milkniemy i nieruchomiejemy gdy ktoś wysiada z windy za naszymi plecami (jest tak usytuowana, że gdy to robimy to nikt nas nie zauważa).

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Spacerujemy jeszcze potem po centrum miasta. Podziemne przejścia zaczynamy nazywać stacjami metra. Belgrad to jedna z niewielu wielkich stolic bez własnego Metra. Tak więc jest Stacja Centrum, Stacja Zepter… No i wszędzie ten Putin. Putin, Putin, Putin i jeszcze raz Putin.

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Wschodnia Brama Belgradu Serbia Belgrad by Dawid Markoff

Jutro czeka nas Macedonia i Skopje. Ale będzie się działo!






skomentuj
kategoria: cyfrowo, wyprawy tagi: , , ,








serbia i macedonia, dzień 3: belgrad




Sobota.

Śniadanie i w drogę! Pierwszym celem jest Zachodnia Brama Belgradu! To wielki budynek z logo Zeptera. Zanim jednak tam dojedziemy to musimy kupić kartę dniową. A to nie takie łatwe – w nie każdym kiosku możemy się dogadać, a w innych ich po prostu nie ma. W końcu się jednak udaje!

Tramwaj jest w miarę pusty, ale bardzo stary. Trzęsie jak cholera! Ale fajnie się jedzie, do środka pootwieranymi oknami wpada przyjemny chłód, a wnętrze rozświetla typowo już letnie słońce.

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Docieramy. Ten budynek to jest istny obłęd! Coś niesamowitego, ciężko to opisać. Tego szukaliśmy, ordynarnej i brutalnej architektury! Fotografujemy jak szaleni.

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Potem kolejny cel: blokowiska osiedla Nowy Belgrad. To robi na nas jeszcze większe wrażenie! Chodzimy, fotografujemy. Wchodzimy do jednej z klatek jedziemy na samą górę licząc na jakieś okno. Dupa. Jakaś kobieta wychodzi z mieszkania i pyta w czym nam pomóc. W niczym. Wsiadamy do windy i jedziemy na dół.

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Serbia by Dawid Markoff

Powoli wracamy na tramwaj. Po drodze zauważamy przedziwne miejsce: ogromny płac usłany porozrzucanymi ubraniami. Na nim jedynie kilka samochodów i osób. Decyzja jest jedyna z możliwych: WYSIADAMY!

To jakiś… bazar śmieci? Cyganie przerzucają resztki tego, co pozostało. Wchodźmy w nich, przyglądamy się rzeczom pod nogami. Istne wysypisko śmieci. Natrafiamy jednak na coś, co przykuwa naszą uwagę: porozrzucane slajdy w ramkach. W stanie idealnym, razem z pudełkami. Czyjeś wspomnienia, rodziny, najlepsze chwile z życia… Całość pamiętająca jeszcze czasy Jugosławii! Straszne, że ktoś to tak wyrzucił (może czyjś syn/córka po śmierci rodziców?). Biorę kilka opakowań ze sobą, jakoś nie potrafię tak tu tego zostawić. Pomimo, że to przecież dla mnie obce osoby.

Serbia by Dawid Markoff

Potem czekamy na przystanku na autobus. Zagaduje do mnie jakiś dziadek czy my z Rosji. Mówię że z Polski. Pyta jaki zawód mamy. Mówię, że fotograf. Macha ręką. Pyta czy mamy zakłady produkujące samochody. Pyta czy jest Star. Mówię, że nie. Nie rozumie. Mówię „Star kaput”. Tak, teraz załapuje.

Wracamy. Na kolację klasycznie spagetti, bo na nic innego nie mamy pomysłu. I oczywiście mecze.






skomentuj
kategoria: cyfrowo, wyprawy tagi: , , , ,








menu




informacje
wyprawy na wschód




najnowsze wpisy







podsumowanie







Na blogu umieszczam również klasyczne dla fotobloga wpisy. To podsumowania zdjęciowe tego, co się u mnie dzieje: sesje zdjęciowe, strzelone z biodra zdjęcia z telefonu, selfie od luster, ciekawe miejsca... Wszystko umieszczam pod tagiem podsumowanie→





kategorie







archiwum bloga










moje rzeczy




portfolio fotograficzne
grey - fotografia czarno biała
instagram/emefef
instagram/markoffingrey
facebook









Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→









H&M Dworzec, co za impreza! Co za wykonawcy! Dla marki H&M wykonałem trochę zdjęć, kilka z nich można zobaczyć na blogu: zobacz→









Wykonałem trochę zdjęć do najnowszego katalogu producenta farb Tikkurila. Zobacz→









Berry, Karolina i Zuza, czyli trzy wspaniałe dziewczyny Rimmela! Zobacz→









Tym razem wyprawa na południe Europy. Jednak pod względem klimatu to wciąż typowo wschodni wyjazd! Zobacz i przeczytaj relację→









Moje sesje zdjęciowe i ich opisy, które ukazały się w magazynie Digital Camera Polska. Zobacz→










"Do not disturb", czyli domowe polaroidy z Idalią w magazynie Hiro! Zobacz→










Moje ulubione Powiśle i fajny spacer z Agatą, podczas którego zrobiliśmy trochę zdjęć. Zobacz zdjęcia→










Spoty sponsorskie dla DaWandy, do których wykonałem zdjęcia. Można je było obejrzeć w pełnej krasie m.in. w TVN i Comedy Central. Obejrzyj→










Tauron Nowa Muzyka to festiwal mniejszy, niż Open'er... Nie oznacza to jednal, że gorszy! O nie, nie! Tauron po prostu wymiata. Zobacz moje zdjęcia wykonane dla H&M w najlepszej scenie na całym festiwalu! Zobacz zdjęcia→









Fajnie ubrani ludzie, fajna strefa, fajny festiwal i wolna ręka od H&M co do samych zdjęć. Postanowiłem więc, że zrobię to po swojemu - zwłaszcza zdjęcia wieczorne. Zobacz zdjęcia→









Spędziłem dwa niesamowite tygodnie w Gruzji! Zielona stolica, chłodny Kaukaz, nie odwiedzana przez turystów Cziatura i bardzo upalne Batumi...Zobacz i przeczytaj relację→





© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone
2006/17