albania, dzień 3: durrës, tiranë




Dobra, spadamy z Durres i jedziemy do Tirany! Trzeba się jednak najpierw dostać na dworzec. Tam jedzie autobus miejski w kolorze niebieskim (tak, w Durres autobusy mają jedynie kolory). Przystanek na szczęście jest oznaczony (jako jeden z nielicznych), więc wiemy mniej więcej skąd jechać. Autobus już stoi, więc wsiadamy. Kierowca nas wyprawa, ponieważ druga osoba z obsługi (człowiek sprzedający w autobusie bilety) właśnie go zamiata. Ok, poczekamy. Obok stoi samochód CocaColi należący do ekipy malującej wnętrza jakiegoś sklepu…

Durres by Dawid Markoff

Wiecie, w Albanii nie ma czegoś takiego jak godziny odjazdu dla autobusów. Ogólnie czas jest tu dość umowny. Jak już znajdziecie interesujący Was autobus, nie szukajcie jego rozkładu ani nie pytajcie kiedy odjazd – ten nastąpi dopiero, gdy autobus się odpowiednio zapełni (lub nadjedzie drugi, będący dla tego waszego konkurencją, jak to miało w przypadku ‚niebieskiego’ którym jechaliśmy na Dworzec Autobusowy).

Podróż z Durres do Tirany trwała jakieś 25 minut. W autobusie na odjazd czekaliśmy 40 minut (w tym czasie gość z obsługi autobusu stał pomiędzy jakimiś straganami i krzyczał „Tirane, Tirane, Tirane”). Macie więc już pojęcie, jak to mniej więcej wygląda.

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana jest brutalnym miastem, Nieprawdopodobnie chaotycznym, brudnym, głośnym i momentami bardzo śmierdzącym… Ale to nie jest tak, że są to wady. To ma naprawdę swój niesamowity klimat. Jeżeli dodacie do tego 30 stopni w cieniu i Mercedesy na każdym kroku, będziecie mieć obraz Albanii.

Mi to miasto przypomina bardzo Tbilisi w Gruzji. Dużo zieleni, betonu i kabli wiszących nad ulicami i pomiędzy budynkami. I podobny chaos jeżeli chodzi o poruszanie się komunikacją miejską (autobusy, którymi macie jechać w dane miejsce nigdy nie pojawiają się na danym przystanku, za to przyjeżdżają inne, które teoretycznie powinny jechać w inne miejsce, a dojedziecie nimi właśnie tam, gdzie chcecie).

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tęsknota Albańczyków do cywilizowanego świata jest przeogromna. Flagi USA, żółte taksówki, fascynacja Włochami, podróbki zachodnich marek i kult niemieckiego Mercedesa. Jest to na swój sposób bardzo urokliwe. Oczywiście jako turyści będziecie się tu mocno wyróżniać, więc będziecie nagabywani przez chmary taksówkarzy i innych osób oferujących różne dziwne rzeczy. Jednak będzie to kulturalne. Taksówkarz będzie wołał za Wami, ale jak mu podziękujecie że nie potrzebujecie podwózki, on również przeprosi i podziękuje. Czasami nawet po włosku, jak ten na dworcu autobusowym do mnie (nie sądziłem, że wyglądam na Włocha – opalenizna z Durres chyba zrobiła swoje).

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Jak już w Tiranie będziecie, wbijcie zobaczyć ‚Piramidę’. To taki pomnik szaleństwa, megalomanii i totalnego odjebania od rzeczywistości. Nie samych Albańczyków, ale ich byłego dyktatora, Envera Hoxhy. Miejsce to zaprojektowała jego równie pojebana córka. Miało być miejscem jego pochówku w przyszłości, coś jak mauzoleum Lenina w Moskwie (tam chociaż mieli gust). Komunizm upadł i nic z tego nie wyszło, a piramida pozostała. Potem były tu jakieś sale konferencyjne czy coś podobnego, a potem jeszcze chyba jakaś dyskoteka. No i w końcu zamknęli to na dobre i teraz budynek jest atrakcją dla turystów (chociaż tylko z zewnątrz) i całej masy dzieciaków wspinających się na jej czubek. Te też są nieźle pojebane.

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Obok znajdziecie jeszcze Dzwon Pokoju (ja upamiętniłem jedynie ścianę boczną instalacji, bo się spieszyłem, a dzwon fotografowali jacyś turyści z Chin). Został on odlany z pocisków użytych podczas wojny domowej w Albanii w 1997 roku.

Tirana by Dawid Markoff

…a idąc ponownie do centrum natraficie na fajną instalację znajdującą się obok Galerii Sztuki. To „Chmura” japońskiego artysty Sou Fujimoto. Ma promować albańską sztukę. fajna jest, zwłaszcza w zachodzącym słońcu. I można po niej chodzić.

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Tirana by Dawid Markoff

Na koniec chciałbym jeszcze napisać o sklepach w tym mieście, bo mam wrażenie, że ludzie tu nie mają nawyku gotowania w domach. Gdzie się nie wyjdzie to siedzą i jedzą w knajpach i innych dziwnych punktach, do których nie chciałbym wchodzić na jedzenie. Półtorej godziny szukaliśmy jakiegoś dużego marketu. A jak już w końcu znaleźliśmy, to ceny były zaprzeczeniem wszechobecnego „jedźcie do Albanii, to bardzo tani kraj!”.

No dobra, wypijemy jeszcze Peję za zdrowie Ryszarda i idziemy spać!

Peja z Tirany by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, miejsca, wyprawy tagi: , , ,






 







menu




informacje
wyprawy na wschód i nie tylko




najnowsze wpisy







spotify/moja lista




Moja piątkowa lista - idealna na piątkowy chillout. Zapraszam do subskrybowania na Spotify.

spotify



Otwórz w nowej karcie→





kategorie







archiwum bloga










moje rzeczy




portfolio fotograficzne
grey - fotografia czarno biała
instagram
youtube
facebook

Zasubskrybuj mój kanał na Youtube. Znajdziesz na nim filmy z moich wypraw, dzienne vlogi, a wkrótce filmy backstage z sesji fotograficznych.










Durres i Tirana - dwie twarze chaotycznej i szalonej Albanii. Zobacz i przeczytaj relację→









Kinga i Agnes we wspaniałej bieliźnie God Save Queens. Na Instaxach. Zobacz zdęcia→









Seledyn, Emilka i piękna biżuteria z kolekcji Calado od firmy Briju. Całość utrzymana w spokojnym, delikatnym klimacie. Zobacz zdęcia→










Chaotyczny i przerażająco głośny Mediolan. Nie do końca moje klimaty, chociaż coś w sobie to miasto ma... Zobacz i przeczytaj relację→










Tym razem coś pomiędzy modą, a beauty – piękne Anastazja, Paulina i Arina w lekkiej stylizacji i makijaży, z maseczkami na twarzach. Zobacz zdjęcia→










Reklamowa sesja zdjęciowa do magazynów Viva! Oraz Uroda Życia. Zobacz zdjęcia→










Dla Rimmela wykonałem serię zdjęć z nową serią kosmetyków. Zobacz zdjęcia→










Malta poza sezonem. Wyluzowana, z włoską fantazją i domieszką brytyjskiego klimatu. Tym razem nie tylko na zdjęciach, ale i filmikach! Zobacz i przeczytaj relację→










Ada i Aleks do sierpniowego wydania Digital Camera Polska. Tu w wersji reklamowej - rozszerzonej o elementy graficzne. Zobacz zdjęcia→










Oni już tu są. Krótka opowieść o pierwszym kontakcie z cywilizacją pozaziemską... Zobacz zdjęcia→










Wykonałem zdjęcia do bardzo fajnej akcji, która pozwoli pozbyć się Wam niepotrzebnych ubrań. Zobacz zdjęcia→










Sesja zdjęciowa z modelem i modelkami dla Diamond Dust do kolekcji wiosna/lato 2018. Zobacz zdjęcia→










Szalona sesja produktowa dla Diamond Dust! Kolorowe tła, przedmioty i ubrania... Zobacz zdjęcia→










Piękne Karolina i Lila na zdjęciach, które wykonałem dla Rimmela do kampanii Fake or Real. Zobacz→










Dwa dni pełne zdjęć. Najpierw Reduta Banku Polskiego i 12 dziewczyn, a następnie Studio Czarnobyl i fotografia produktowa. Zobacz→










Kilka szybkich instaxów podczas fajnej sesji do Digital Camera Polska! Zobacz→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→










H&M Dworzec, co za impreza! Co za wykonawcy! Dla marki H&M wykonałem trochę zdjęć, kilka z nich można zobaczyć na blogu: zobacz→



© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone