malta, dzień 6: gozo




Poranek, śniadanie, co za piękna pogoda! Dziś płyniemy na Gozo – drugą co do wielkości wyspę archipelagu Wysp Maltańskich, położoną 2,5 km na północny zachód od wyspy Malty. Oczywiście najpierw trzeba dojechać komunikacją miejską do portu, z którego odpływają promy. Port znajduje się w Ċirkewwie. No to pakujemy się do komunikacji miejskiej i jedziemy. Najpierw jeden autobus, potem drugi. Jakaś godzina jazdy, ale w końcu docieramy. Autobus podjeżdża pod sam terminal. Pomimo, że jest tu kasa biletowa, zdenerwowana kobieta która w niej siedzi odsyła każdego ruchem dłoni w kierunku wejścia na prom. Bilet kupicie dopiero wracając z Gozo (cena €4.65). Płynąc tam nic nie płacimy.

Rejsy na Gozo obsługuje firma Gozo Channel (TU→ znajdziecie ich stronę). Promy odpływają co 45 minut.

Gozo Malta by Dawid Markoff

Gozo Malta by Dawid Markoff

Gozo Malta by Dawid Markoff

Gozo Malta by Dawid Markoff

Gozo Malta by Dawid Markoff

Ċirkewwia to miejsce małe, ale z fajnym kościółkiem na wzgórzu (trzeba tam wejść schodami, trochę wysoko:). My weszliśmy, spojrzeliśmy z góry na port i postanowiliśmy poszukać naszego następnego celu na Gozo. Pomimo, że wyspa jest mała, to podróżowanie po niej zajmuje sporo czasu (jeżeli macie np. wynajęty samochód, będzie szybciej). Nasz wybór padł na małe miasteczko Xlendi. Ze zdjęć wynikało, że jest tam fajna zatoka i dużo klifów. No to w drogę!

Gozo Malta by Dawid Markoff

Tu oczywiście nie ma tak, że mówimy „w drogę”, wsiadamy w autobus i za chwilę jesteśmy na miejscu. To „w drogę” to najpierw dojście do przystanku (po dużym wzniesieniu), a potem czekanie na autobus. Rozkłąd mówi, że jesteśmy prawie idealne – autobus będzie za 12 minut. Faktycznie czekamy jakieś 50. Taka jest Malta. Na przystanku zauważam naklejkę Ruchu Chorzów

Gozo Malta by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, wyprawy tagi: , , ,








malta, dzień 5: justynka




Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, osobowości, wyprawy tagi: , ,








malta, dzień 5: valetta, sliema




Valetta przyciąga. Jesteśmy tu już chyba trzeci raz. Czwartego pewnie już nie będzie, a przynajmniej podczas tego pobytu na Malcie. Wysiadamy z autobusu i idziemy w okolice Parlamentu. Dziś jest o wiele ładniejsza pogoda, może uda nam się zrobić kilka lepszych zdjęć niż ostatnio gdy lał deszcz.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Tak, dziś jest idealnie. Piękne niebo, słońce… Parlament Malty wygląda o wiele ciekawiej. Niestety nie da się wejść pomiędzy jego budynki – jest jakieś wydarzenie, całość jest odgrodzona i chroniona przez policjantów. No trudno, pozostaje fotografowanie z zewnątrz.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Barakka Lift (winda przy ogrodach Barakka) w taką pogodę wygląda jeszcze lepiej. Szwendamy się powoli po okolicy i powoli zbieramy się na prom do Sliemy. Po raz ostatni. Będzie mi brakowało tych przepraw, klimatu jakim jest płynięcie z jednego brzegu na drugi, z jednego miasta do drugiego.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Wieczór klasycznie już spędzimy na skalistym brzegu Sliemy. Wieje mocny wiatr, chyba jeszcze mocniejszy niż wczoraj. Ale pogoda jest z goła odmienna, więc jest bardzo przyjemnie (znajdziecie to w moim FILMIKU→ z tego miejsca na Youtube). Strasznie polubiłem to miasto i te skały.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Wieczorem idziemy do pubu „Hole in the Wall„. Niesamowicie klimatyczne, malutkie miejsce. Zaskoczenie podczas zamawiania piwa to cała masa polskich piw z browaru AleBrowar. Ja jednak zamawiam jakieś kraftowe piwo z Malty – bezglutenowe (sic!). Podane w puszce, ale bardzo dobre. Nazwy niestety już nie pamiętam. Na małej andresoli gra miejscowy chłopak. Dziwna, psychodeliczna muzyka. Do tego cała masa kadzidełek… Co za miejsce!






skomentuj
kategoria: cyfrowo, miejsca, wyprawy tagi: , , ,








malta, dzień 5: marsaxlokk




Po targu rybnym idziemy pochodzić po samym miasteczku Marsaxlokk. Fajnie tu, specyficznie. Szkoda tylko, że takie straszne tłumy. Wchodzimy w jakieś boczne uliczki. Robię zdjęcie jakiegoś sklepiku. Z wnętrza wyskakuje właściciel, coś do nas krzyczy, macha rękami. No dobra, już sobie idziemy, spokojnie. Zdjęcie i tak już zrobiłem.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Na parkingu stoi wspaniały Ford. Czarny, jak wyrwany z lat 50 ubiegłego wieku. W środku kierowca – jakiś dziadzio. Podchodzę, robię zdjęcie. Uśmiecha się, macha mi. Robię jeszcze jedno.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Chodzimy uliczkami pomiędzy domami. Wywieszone prania, święte obrazki na drzwiach, dużo kolorów. Bardzo dużo. W mocnym słońcu wygląda to wszystko jeszcze lepiej. Ależ tu jest fajnie!

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Trafiamy w końcu na plażę. Trochę piasku, trochę kamieni, cała masa muszelek. Ktoś łowi ryby, gdzieś wylegują się jakieś nastolatki. Wielu turystów wchodzi do ciepłej wody z podwiniętymi do kolan spodniami. Idealne miejsce na chwilę odpoczynku i relaksu. Siadamy na piachu, pijemy wodę, zajadamy się słodyczami. I ruszamy dalej.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Stacja benzynowa. Ogólnie stacje na Malcie są dość specyficzne. Różnią się w większości od tych w Polsce. Przypominają takie opuszczone miejsca. Wyglądają, jak pozostałość po dawnych czasach. Jednak działają, ludzie tu tankują. Obok siedzi jakiś mężczyzna. Nie wiem, czy to pracownik, właściciel, jakiś sprzedawca z pobliskiego bazaru czy po prostu ktoś, kto przysiadł na chwilę sprawdzić smsa. Fajna scena, nazwę potem to zdjęcie „no future”.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Czas powoli wracać. Nie mamy pojęcia o której będzie autobus, ale wiemy jedno: będzie nim wracało bardzo wiele osób! W planach mamy jeszcze zatrzymanie się w Vallettcie – trzeci raz podczas naszego pobytu na Malcie. Polubiliśmy to miasto.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, miejsca, wyprawy tagi: , ,








malta, dzień 5: targ rybny w marsaxlokk




Targ Rybny w Marsaxlokk jest organizowany co niedzielę. Nie trwa jednak cały dzień – kończy się około 13, więc trzeba się spieszyć (zwłaszcza, gdy macie dojechać z innego rejonu Malty). My jechaliśmy komunikacją miejską około godziny. Gdy wstaliśmy z rana, obawialiśmy się kolejnego, deszczowego dnia. Jednak szybkie odsłonięcie zasłon rozwiało te obawy – pogoda była idealna! Słońce, jakieś 25 stopni… Więc szybkie śniadanie i w drogę.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Po dojechaniu na miejsce okazało się, że to większy bazar. Na dodatek pierwsze co ujrzeliśmy to cała masa podrabianych ubrań i sprzętu rtv. Do cholery, ale gdzie ten rybny market??? Słońce leje się z góry, tłumy ludzi, chaos… Nagle czujemy zapach ryb. To musi być gdzieś niedaleko! I faktycznie – targ rybny umiejscowiony jest gdzieś w połowie tego wielkiego bazaru.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Miejsce jest niesamowite! Wiele stoisk pełnych świeżych ryb. Wszystko krojone, patroszone i pakowane na oczach klientów. Ceny bardzo fajne! Trochę zaczęliśmy żałować, że nie mamy jakiegoś małego mieszkanka wynajętego przez AirBNB – na kolację kupilibyśmy coś dobrego do usmażenia. No ale trudno, następnym razem tak zrobimy. Chodzimy, nagrywamy filmiki, robimy zdjęcia. Co jakiś czas ktoś krzyczy „no foto, no foto mister!”. Ale to takie pokrzykiwanie na zasadzie pokrzykiwania. Nie ma w tym agresji, złości… Odchodzę, aby podejść z drugiej strony i zrobić swoje zdjęcie.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Nie jest to miejsce dla osób o słabych nerwach, nie lubiących widoku mięsa. Mięso ryb jest tu dosłownie wszędzie. Tak samo, jak i wielkie, krojące je noże. Ależ to wygląda! Jeżeli będziecie na Malcie to koniecznie tu przyjedźcie. I zabierzcie ze sobą aparat.

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff

Targ rybny w Marsaxlokk by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, miejsca, wyprawy tagi: , , ,








menu




informacje
wyprawy na wschód i nie tylko




najnowsze wpisy







spotify/moja lista




Moja piątkowa lista - idealna na piątkowy chillout. Zapraszam do subskrybowania na Spotify.

spotify



Otwórz w nowej karcie→





kategorie







archiwum bloga










moje rzeczy




portfolio fotograficzne
grey - fotografia czarno biała
instagram
youtube
facebook

Zasubskrybuj mój kanał na Youtube. Znajdziesz na nim filmy z moich wypraw, dzienne vlogi, a wkrótce filmy backstage z sesji fotograficznych.










Seledyn, Emilka i piękna biżuteria z kolekcji Calado od firmy Briju. Całość utrzymana w spokojnym, delikatnym klimacie. Zobacz zdęcia→










Chaotyczny i przerażająco głośny Mediolan. Nie do końca moje klimaty, chociaż coś w sobie to miasto ma... Zobacz i przeczytaj relację→










Tym razem coś pomiędzy modą, a beauty – piękne Anastazja, Paulina i Arina w lekkiej stylizacji i makijaży, z maseczkami na twarzach. Zobacz zdjęcia→










Reklamowa sesja zdjęciowa do magazynów Viva! Oraz Uroda Życia. Zobacz zdjęcia→










Dla Rimmela wykonałem serię zdjęć z nową serią kosmetyków. Zobacz zdjęcia→










Malta poza sezonem. Wyluzowana, z włoską fantazją i domieszką brytyjskiego klimatu. Tym razem nie tylko na zdjęciach, ale i filmikach! Zobacz i przeczytaj relację→










Ada i Aleks do sierpniowego wydania Digital Camera Polska. Tu w wersji reklamowej - rozszerzonej o elementy graficzne. Zobacz zdjęcia→










Oni już tu są. Krótka opowieść o pierwszym kontakcie z cywilizacją pozaziemską... Zobacz zdjęcia→










Wykonałem zdjęcia do bardzo fajnej akcji, która pozwoli pozbyć się Wam niepotrzebnych ubrań. Zobacz zdjęcia→










Sesja zdjęciowa z modelem i modelkami dla Diamond Dust do kolekcji wiosna/lato 2018. Zobacz zdjęcia→










Szalona sesja produktowa dla Diamond Dust! Kolorowe tła, przedmioty i ubrania... Zobacz zdjęcia→










Piękne Karolina i Lila na zdjęciach, które wykonałem dla Rimmela do kampanii Fake or Real. Zobacz→










Dwa dni pełne zdjęć. Najpierw Reduta Banku Polskiego i 12 dziewczyn, a następnie Studio Czarnobyl i fotografia produktowa. Zobacz→










Kilka szybkich instaxów podczas fajnej sesji do Digital Camera Polska! Zobacz→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→










H&M Dworzec, co za impreza! Co za wykonawcy! Dla marki H&M wykonałem trochę zdjęć, kilka z nich można zobaczyć na blogu: zobacz→



© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone