zmiany są dobre




Beksiński by Dawid Markoff

Blok na ulicy Sonaty, gdzie mieszkał i zginął Zdzisław Beksiński. Taki niepozorny mural, prawie niezauważalny. Warto się zatrzymać i popatrzeć. Z metra na metro – Służew, a następnie stacja przy Koperniku. Słońce nie odpuszcza, jest jakieś 30 stopni!

Z metra na metro by Dawid Markoff

Na Moście Świętokrzyski odrobina wiatru. Niesamowita sobota, idealna na taki spacer. Błękitne niebo idealnie kontrastuje z bielami mostu…

Most Świętokrzyski by Dawid Markoff

Po drodze jeszcze Plażowa. Zamknięta (jest dopiero 10…). Temat Rzeka? Zamknięte. Idziemy się przejść na Narodowy – Oli tata go jeszcze nie widział. Tam chwila na zimną CocaColę (smakuje niesamowicie w taką pogodę). Tramwaj linii 22 i ruszamy na Pragę do SOHO. Tam mamy jeden cel: Muzeum Neonów.

Most Świętokrzyski by Dawid Markoff

Absolutnie wspaniałe miejsce. Stare, palące się neony, robią ogromne wrażenie. FSO, PKO, syrenka, Berlin… Można oglądać i oglądać. Aż się nie chce wychodzić. Jeżeli nigdy nie byliście to polecam. Bardzo! Na koniec jeszcze jedno zdjęcie Oli i można iść dalej.

Muzeum Neonów by Dawid Markoff

Całe SOHO ma bardzo fajny klimat. Na każdym kroku można spotkać różne stare neony. Tak jak ten na poniższym zdjęciu! Gdyby nie ten straszny upał i głód…

SOHO by Dawid Markoff

Patelnia i ten fajny Piłsudski na jednej ze ścian. Bardzo mi się podoba, chciałbym taki plakat. Po drodze do Barn Burgera jeszcze spory kawałek nieba – uwielbiam takie zdjęcia! Potem Kufle i Kapsle i Novotel zrobiony z biodra (no prawie). Metro Politechnika i ta dziwna Warszawa na kafelkach od Turków. Na ochłodę włoskie lody na Placu Zbawiciela.

Koniec dnia w Cinema City. Jest już późno. Nowy Mad Max, na sali jakieś 10 osób. Jedna wielka sieczka i dialogi ograniczone do minimum. Ktoś postanowił upakować roczny budżet Hollywood na efekty specjalne w jednym filmie…

* * *

Ulubiona kawiarnia na Placu Konstytucji i widok z nowego mieszkania. Żegnajcie Stegny. Będę tęsknić. Lublin i Szpital na Staszica. Klasyczne selfie z Olą w PKiN i Teatr Studio zrobiony na szybko po pracy. Duże chmury, ale deszczu z tego nie było. A szkoda. Mój ulubiony Barn Burger i jeszcze coś zaległego z Siedlec (zwłaszcza pokój hotelowy:). Przepyszna beza, którą dostałem u Joasi z odczarujgary.pl i klasycznie jedno zdjęcie z zajęć.

Podsumowanie by Dawid Markoff

Na koniec oczywiście… winda:) Ale ta nowa, w nowym bloku. Ładniejsza, fajniejsza, jaśniejsza. Lepsza nawet niż ta u Wolińskiego. Serio.

Podsumowanie by Dawid Markoff




skomentuj
kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , , , ,








na pradze, ale nie tylko




Blokowisko Praga by Dawid Markoff

Perły polskiej architektury. Jeżeli znacie mojego bloga to i wiecie, że lubię takie zdjęcia i budynki. Zrobiłem takich ogrom i zrobię jeszcze więcej. Lubię ten wzrok przypadkowych osób, które zawsze myślą sobie „po co on to fotografuje?”.

Po drodze, klasycznie już pieszo, trochę zieleni. Lubię takie spacery. Można zebrać myśli. Po drodze chciałem zobaczyć stary tor kolarski na Pradze. Niestety, Polska powoli zamienia się w Rzeczpospolitą Zakazów Wejścia – ochrona szybko mnie wyprosiła, chociaż w miejscu tym znajdują się już tylko chwasty i beton.

Blokowisko Praga by Dawid Markoff

Ta żółta skrzynka aż się prosiła o zdjęcie. Nie mogłem jej odmówić, zatrzymałem się i zrobiłem zdjęcie. Wzrok przechodzącej kobiety? Bezcenny.

Blokowisko Praga by Dawid Markoff

Na koniec Narodowy (a raczej jakaś budka, chyba dla ochroniarza, ale głowy nie dam), Wisła z góry (z tego typu zdjęciami muszę zrobić jakąś serię), Warszawskie Zakłady Optyczne (chciałbym tam wejść!) i kawa z Olą na Placu Konstytucji. I pyszna beza. Lubię tamtejsze Green Caffè Nero!

Aha, no i oczywiście widok z Akademii Fotografii.

Blokowisko Praga by Dawid Markoff




skomentuj
kategoria: miejsca, mobilnie tagi: , , , , ,








wiosna, ach to ty




Wisła po raz setny by Dawid Markoff

2 maja był dniem bardzo ciepłym, ale i bardzo wietrznym. Nic to, i tak się wybraliśmy z Moniką na spacer brzegiem Wisły! Zaszliśmy aż na Żerań – łącznie wyszło jakieś 15 km. Lubię takie spacery.

Podsumowanie by Dawid Markoff

Piękny zachód słońca na dzielnicy. Staliśmy we trójkę i robiliśmy zdjęcie za zdjęciem:) Kufle i Kapsle jako początek maratonu po warszawskich knajpach. Zajęliśmy 4 stoliki, a i tak ledwo się pomieściliśmy;) Poleczam Czarny Kamaz – niesamowity Stout, który nalewa się do szklanki 6 minut! Testowe polaroidy z Iloną – niestety zdjęcia w zaplanowanym miejscu nie wyszły, bo nas wygonili. Ale spokojnie, jeszcze tam wrócimy:> W końcu prawie w mieszkaniu. Z rzeczami z IKEI – akcesoriami do zdjęć. Służew zawsze spoko – zwłaszcza, że od czerwca będzie to nasz nowy dom:) Jak Służew to i spacer po Ursynowie. Wisła i Most Świętokrzyski i Ola na stacji M2 Świętokrzyska. Drugi brzeg Wisły (po stronie Pragi) jest fascynujący. I uspokajający. Uwielbiam. Na koniec klasyczne selfie w windzie i połamaniec w Lublinie.

Podsumowanie by Dawid Markoff




skomentuj
kategoria: miejsca, mobilnie tagi: , , , , , , , , ,








wisła po raz kolejny




Wisła po raz kolejny by Dawid Markoff

Straszny wiatr. Po cholerę ja szedłem przez ten most pieszo? Wyjście z Metra wyjątkowo bez ludzi i moja ulubiona flaga na Rondzie Zgrupowania AK Radosław. Park i spacer w ten ładny, ale wietrzny dzień. InPost ukryty gdzieś na obrzeżach miasta (nigdy więcej nie przegapię paczki w paczkomacie!) i super wizyta z chłopakami w Grudziądzu u mistrza – Tomasza Golloba. Wkrótce kilka zdjęć z aparatu. Ola i chiński hajs od Roberta, a następnie ciekawa wystawa na Placu Piłsudskiego. 10 kwietnia byliśmy z Robertem pod Pałacem Prezydenckim. Tak z przymrużeniem oka:) Na koniec ponownie Zamość i skanowanie Polaroidów, z których planuję zrobić ebooka.

Podsumowanie by Dawid Markoff




skomentuj
kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , , , , , ,








kolejny szalony okres




Katyń 1940 by Dawid Markoff

Katyń 1940 – pomnik przy jednym z kościołów, obok którego akurat przechodziłem. Spacerowanie po pustym Lublinie to bardzo fajna sprawa. Zwłaszcza, gdy jest to pochmurny dzień. Wybudowali tu jakąś nową galerię – moim zdaniem bunkier, a dopiero potem przemianowali go na Galerię. Niedziela i puste ulice w drodze z Andrzejem na stację benzynową po piwo. Druga stacja metra i wyjście na deszcz. Wszystko w drodze z Pragi. PKiN w drodze z Akademii Fotografii i kartka na drzwiach sali – nauka ze mną to czysta przyjemność:) Klasyczne selfie w windzie i pocztówka od Roberta i Kasi z ich podróży po Chinach. Spacer nad Wisłą i ponownie PKiN z tym dziwnym, ogromnym krzesłem (wkrótce pewnie je zdemolują). Game Over w Lublinie i zaćmienie słońca w Zamościu – dzięki Ania za zdjęcie rentgenowskie – dało radę! Fajny zachód słońca w Sitańcu, Ola (a raczej jej buty) oraz bardzo dobre piwo z jeszcze lepszą etykietką. Na koniec Zamość i spacer w piękny, słoneczny dzień.

Podsumowanie by Dawid Markoff




skomentuj
kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , , , ,








gdzie jest ten śnieg?




Piekarnia - Zamość

Zamość – niestety tym razem w bardzo smutnych okolicznościach:( Obrazek, który namalowała Asia – uwielbiam te błędy ortograficzne. Zakochałem się w… Żyrardowie. Na każdym kroku jakiś ciekawy kadr, miejsce, budynek… Wrócę tam na dniach z aparatem. Opaska Mi Band sprawdza się całkiem nieźle. W końcu wiem ile dokładnie sypiam i ile się dziennie ruszam. Szare budynki potęgują tylko tą przygnębiającą pogodę. 9m Stig na Placu Defilad (był w jednym z poniższych wpisów) i pyszna herbata w Cafe Próżna. Ja na zdjęciu Roberta jako zapowiedź nowego filmiku (również w jednym z poniższych wpisów) oraz spacer w centrum w celu rejestracji materiału do tego klipu. PKiN i małe selfie z Olą w drodze na uczelnię, aby podpisać dyplomy dla kursantów. Na sam koniec Lublin w pigułce:)

Podsumowanie by Dawid Markoff

A śniegu już raczej nie będzie. Trudno.




skomentuj
kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , , , , , ,








trochę grudnia, trochę stycznia




Ostatni raz zimą byłem tu dwa lata temu. Wtedy broczyłem w śniegu po kolana i spacerowałem środkiem zalewu. Cała reszta była jednak taka sama jak dziś: mróz, błękitne niebo i wspaniałe słońce. Potrzebowałem takiej wyprawy!

Zalew Zemborzycki by Dawid Markoff

Śnieg, lód i prawie nikogo dookoła. Żałuję, że nie zabrałem z Warszawy aparatu – telefon to jednak trochę za mało na taką pogodę, takie miejsce, takie chwile…

Zalew Zemborzycki by Dawid Markoff

Tak, zdecydowanie jestem typem osoby, która lubi takie wyprawy🙂

Zalew Zemborzycki by Dawid Markoff

* * *

Jägermeister zawsze spoko. Ten ogromny maszt z flagą Polski robi wrażenie – zwłaszcza w pochmurne dni! Sylwester był niesamowity – w małym, fajnym 10 osobowym gronie. Mógłbym tak co weekend. 23 i oczekiwanie na Metro – na stacji Świętokrzyska przyjemne pustki, może z 3 osoby. Ostatni w 2014 roku spacer nad Wisłą. Zrobiłem pierwszy w życiu likier jajeczny – wyszło tego z 1.5 litra. Poszedł szybko w święta przy posiadówkach z Andrzejem. Kalendarz dla Społeczności.pl i Plac Konstytucji z tą śmieszną reklamą jakiejś drukarni. Ola, a wcześniej w najlepszym w Warszawie Barn Burgerze.

Podsumowanie by Dawid Markoff




skomentuj
kategoria: mobilnie, różne tagi: , , , ,








menu




informacje
wyprawy na wschód i nie tylko




najnowsze wpisy







kategorie







archiwum bloga










moje rzeczy




portfolio fotograficzne
grey - fotografia czarno biała
instagram
youtube
facebook



Zasubskrybuj mój kanał na Youtube. Znajdziesz na nim filmy z moich wypraw, dzienne vlogi, a wkrótce filmy backstage z sesji fotograficznych.










Album Polaroids to mój hołd złożony fotografii natychmiastowej. Dla mnie osobiście najfajniejszemu okresowi w mojej przygodzie z fotografią. Zobacz→










Dla kampanii Smartney.pl miałem okazję wykonać kilka reklamowych zdjęć, które znalazły się w materiałach internetowych oraz drukowanych kampanii. Zobacz→










Sesja zdjęciowa z Kingą i Agnes w bieliźnie God Save Queens!. Zobacz zdjęcia→










Durres i Tirana - dwie twarze chaotycznej i szalonej Albanii. Zobacz i przeczytaj relację→










Kinga i Agnes we wspaniałej bieliźnie God Save Queens. Na Instaxach. Zobacz zdęcia→










Seledyn, Emilka i piękna biżuteria z kolekcji Calado od firmy Briju. Całość utrzymana w spokojnym, delikatnym klimacie. Zobacz zdęcia→










Chaotyczny i przerażająco głośny Mediolan. Nie do końca moje klimaty, chociaż coś w sobie to miasto ma... Zobacz i przeczytaj relację→










Tym razem coś pomiędzy modą, a beauty – piękne Anastazja, Paulina i Arina w lekkiej stylizacji i makijaży, z maseczkami na twarzach. Zobacz zdjęcia→










Reklamowa sesja zdjęciowa do magazynów Viva! Oraz Uroda Życia. Zobacz zdjęcia→










Dla Rimmela wykonałem serię zdjęć z nową serią kosmetyków. Zobacz zdjęcia→










Ada i Aleks do sierpniowego wydania Digital Camera Polska. Tu w wersji reklamowej - rozszerzonej o elementy graficzne. Zobacz zdjęcia→










Wykonałem zdjęcia do bardzo fajnej akcji, która pozwoli pozbyć się Wam niepotrzebnych ubrań. Zobacz zdjęcia→










Sesja zdjęciowa z modelem i modelkami dla Diamond Dust do kolekcji wiosna/lato 2018. Zobacz zdjęcia→










Szalona sesja produktowa dla Diamond Dust! Kolorowe tła, przedmioty i ubrania... Zobacz zdjęcia→










Piękne Karolina i Lila na zdjęciach, które wykonałem dla Rimmela do kampanii Fake or Real. Zobacz→










Dwa dni pełne zdjęć. Najpierw Reduta Banku Polskiego i 12 dziewczyn, a następnie Studio Czarnobyl i fotografia produktowa. Zobacz→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→










H&M Dworzec, co za impreza! Co za wykonawcy! Dla marki H&M wykonałem trochę zdjęć, kilka z nich można zobaczyć na blogu: zobacz→



© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone