po prostu robert




Robert Danieluk by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: cyfrowo, osobowości tagi: , , ,








moskwa, winylowy dzień 8




Wtorek.

Cholera, dziś pogoda nie rozpieszcza – od rana leje deszcz. Ciężko w taką pogodę zwiedzać miasto, tak więc podejmujemy z Robertem jedyną słuszną decyzję: uderzamy do moskiewskich sklepów z winylami! Tak, poszukamy jakiejś dobrej muzyki.

Jako pierwszy odwiedzamy Vinyl Record Store DiG. Tam kupuję 3 płyty – rosyjski ambient, trochę nujazzu i coś w klimatach down tempo. Jest dobrze. Potem czas na Vinyl Market. Ten okazuje się prawdziwym hitem! Ukryty gdzieś w bocznej uliczce Moskwy w małej piwnicy pomiędzy dwoma blokami okazuje się prawdziwą perełką. Spędzamy w nim chyba z 3 godziny – przeglądamy miliony płyt, wiele odsłuchujemy… Jesteśmy tu tylko my i sprzedawca. Kupuję aż 7 płyt, głównie z lat 70 i 80. Teraz żałuję, że nie kupiłem ich jeszcze więcej! Naprawdę. Zwłaszcza, że ceny wielu były naprawdę niskie. Łącznie do Polski wrócę z 10 winylami. #najlepiej, jest spora radość.

Moskwa Rosja by Dawid Markoff

Przed kolejnym wyjazdem zapoznam się o wiele wcześniej z lokalną sceną muzyczną! Obiecuję to sobie już teraz, pakując płyty do sklepowej reklamówki razem z ich wlepkami.






skomentuj
kategoria: cyfrowo, wyprawy tagi: , , ,








moskwa, na powierzchni i ponownie pod powierzchnią




Na powierzchni by Dawid Markoff

Chwila przerwy w zwiedzaniu moskiewskiego metra. Wyjeżdżamy na powierzchnię… do McDonaldsa na Big Tasty. A potem ponownie pod ziemię… Dziś niedziela, więc metro na niektórych odcinkach jest prawie puste. Czasami siedzą przed nami ładne Rosjanki, a czasami jakieś przedziwne osobniki.

Pod powierzchnią by Dawid Markoff

Pod powierzchnią by Dawid Markoff






skomentuj
kategoria: mobilnie, wyprawy tagi: , , , ,








warszawa – moskwa, dzień1




Wtorek.

Czas zacząć kolejną wyprawę na wschód – tym razem będzie to stolica Rosji: Moskwa! Nie muszę chyba pisać, że było to moje marzenie od dawna? Zobaczyć to miasto, pobyć w nim, pochodzić jego ulicami, zobaczyć te wszystkie budynki i pomniki…

W podróż ruszam z Robertem→, klasycznie. Samolot Aeroflotu jest punktualnie. Miła obsługa, „zdrastwujtie” i wchodzimy na pokład. Świadomość, że za niecałe 2 godziny będziemy już na miejscu jest niesamowita. Podczas lotu dostajemy po herbacie, przepysznej kanapce, ciasteczku i jabłku. Co za odmiana względem LOTu i ich Prince Polo w rozmiarze ultra small… Nim się obejrzeliśmy, a już pilot zakomunikował, że jesteśmy nad Moskwą, „temperatura wynosi 5 stopni”. Jesteśmy! Moskwo, nadchodzimy.

Szeremietiewo to naprawdę olbrzymie lotnisko! Do centrum Moskwy musimy dojechać podmiejską kolejką, która standardem nie odbiega od tych zachodnich. Jedziemy 35 minut, w środku jest tak ciepło i cicho, że aż nie chce się nam wysiadać. Metro, na które planujemy podczas pobytu poświęcić cały dzień, i jesteśmy pod naszym blokiem. Mieszkanie mamy wynajęte przez AirBNB, więc powinno być bardzo ok. I jest! Blok może nie zachęca do wejścia, ale samo mieszkanie jest naprawdę super. No i mamy kuchnię! Kuchnia oznacza jedno – pielmienie!

Moskwa Rosja by Dawid Markoff

Wychodzimy jeszcze na szybki spacer, ale jest już dość ciemno. W pobliskim salonie MTS kupujemy karty SIM i robimy jeszcze szybkie zakupy na kolację. Dziś tylko spaghetti, rosyjskie słodycze i telewizja. No i oczywiście zaplanowanie jutrzejszego dnia!






skomentuj
kategoria: mobilnie, video, wyprawy tagi: , , , ,








the moscow city, robert




Robert Danieluk by Dawid Markoff

Moskwa, Moskwa i po Moskwie. Dzięki Robert, kolejna niesamowita wyprawa za nami! To było 8 genialnych dni. Zawsze podczas wyjazdów na wschód mówiliśmy sobie „Moskwa to by było coś” no i w końcu tam pojechaliśmy! Cała masa przygód, tekstów, sytuacji… A Moskwa okazała się super!

Na dniach zacznę powoli zabierać się za zdjęcia, ale pewnie to trochę potrwa.






skomentuj
kategoria: cyfrowo, osobowości, pierdupierdu, wyprawy tagi: , , , ,








serbia i macedonia, dzień 1: warszawa – belgrad




Dobra, czas na relację z Serbii i Macedonii!

* * *

Czwartek.

Co za kolejki do odprawy na lotnisku! O rany. No ale jakoś dajemy radę, teraz pozostaje czekać na samolot. Ten jednak jest opóźniony o 30 minut. Szybki BigMac i wracamy… a tam kolejne opóznienie. Cholera, czy my dziś stąd wylecimy?! No ale w końcu się udaje, wchodzimy na pokład, startujemy. Za godzinę i 20 minut będziemy w Belgradzie. Za nami jacyś tryglodyci z Polski, ale Pepsi z lodem poprawia humor.

Serbia Macedonia by Dawid Markoff

W Belgradzie ponad 20 stopni! Autobusem A1 jedziemy do mieszkania, w którym mamy nocleg na najbliższe 4 dni. Kierowca to jakiś szaleniec – przez całą drogę gada sam do siebie, gdzieś wskazuje… Ale dojeżdżamy. Mieszkanie jest małe, ale daje rade. W pobliżu mamy sklepy, kafejki, bary… Jest dobrze!

W pobliskim sklepie nie rozumiemy ani słowa. Ale nauczyłem się ‚dziękuję’ po serbsku – po prostu ‚hvala’. Działa, smutna ekspedientka odwzajemnia się uśmiechem. Dziś już nie mamy ochoty na nic więcej, jak herbata i ciastka. I serbskie kanały muzyczne!






skomentuj
kategoria: mobilnie, wyprawy tagi: , , , ,








menu




informacje
wyprawy na wschód




najnowsze wpisy







podsumowanie







Na blogu umieszczam również klasyczne dla fotobloga wpisy. To podsumowania zdjęciowe tego, co się u mnie dzieje: sesje zdjęciowe, strzelone z biodra zdjęcia z telefonu, selfie od luster, ciekawe miejsca... Wszystko umieszczam pod tagiem podsumowanie→





kategorie







archiwum bloga










moje rzeczy




portfolio fotograficzne
grey - fotografia czarno biała
instagram/emefef
facebook









Piękne Karolina i Lila na zdjęciach, które wykonałem dla Rimmela do kampanii Fake or Real. Zobacz→










Moskwa. Ogromna, pełna przepychu, ale i szarych blokowisk. Oczywiście z najbardziej klimatycznym metrem na świecie! Zobacz i przeczytaj relację→










Dwa dni pełne zdjęć. Najpierw Reduta Banku Polskiego i 12 dziewczyn, a następnie Studio Czarnobyl i fotografia produktowa. Zobacz→










Moje sesje zdjęciowe i ich opisy, które ukazały się w magazynie Digital Camera Polska. Zobacz→










Kilka szybkich instaxów podczas fajnej sesji do Digital Camera Polska! Zobacz→










Kilka polaroidów wykonanych podczas zdjęć do sierpniowego numeru Digital Camera Polska. Zobacz→










H&M Dworzec, co za impreza! Co za wykonawcy! Dla marki H&M wykonałem trochę zdjęć, kilka z nich można zobaczyć na blogu: zobacz→










Berry, Karolina i Zuza, czyli trzy wspaniałe dziewczyny Rimmela! Zobacz→










Tym razem wyprawa na południe Europy. Jednak pod względem klimatu to wciąż typowo wschodni wyjazd! Zobacz i przeczytaj relację→










"Do not disturb", czyli domowe polaroidy z Idalią w magazynie Hiro! Zobacz→










Moje ulubione Powiśle i fajny spacer z Agatą, podczas którego zrobiliśmy trochę zdjęć. Zobacz zdjęcia→










Spoty sponsorskie dla DaWandy, do których wykonałem zdjęcia. Można je było obejrzeć w pełnej krasie m.in. w TVN i Comedy Central. Obejrzyj→










Tauron Nowa Muzyka to festiwal mniejszy, niż Open'er... Nie oznacza to jednal, że gorszy! O nie, nie! Tauron po prostu wymiata. Zobacz moje zdjęcia wykonane dla H&M w najlepszej scenie na całym festiwalu! Zobacz zdjęcia→









Fajnie ubrani ludzie, fajna strefa, fajny festiwal i wolna ręka od H&M co do samych zdjęć. Postanowiłem więc, że zrobię to po swojemu - zwłaszcza zdjęcia wieczorne. Zobacz zdjęcia→





© Dawid Markoff
Wszelkie prawa zastrzeżone
2006/18